Na prośbę kolegi dzidowca wstawiam łóżko, które zrobiłem dzieciakom w te wakacje
Rama i główne poprzeczki z kantówki o wymiarach 50x70mm. Widoczne deski służące jako oparcie i zabezpieczenie przed wypadaniem mają wymiar 150x28mm. Drabinka z kantówki 45x45 a szczeble z 40x28mm
Stelaż pod materac zrobiłem z desek 80x20mm z odsteępem 50mm pomiędzy kolejnymi deskami. Każda z nich została przykręcona dwoma wkrętami ciesielskimi do kantówki 30x30 przytwierdzonej do ramy łóżka.
Cała rama została skręcona wkrętami ciesielskimi fi 4 i 6 o różnych dlugościach. Wcześniej przed skręceniem nawiercałem w każdej otwór wiertłem do drewna starając się zostawić odstęp minimum 15mm od krawędzi i 10mm pomiędzy mijającymi się wkrętami.
Wymiary łóżka zostały tak dobrane, aby pomieściło materace 200x100cm a bezpośrednio pod nim 40litrowe pojemniki na zabawki, które kupiłem w Action. Takich pojemników wejdzie pod nie 10 :)
Wymiary łóżka zostały tak dobrane, aby pomieściło materace 200x100cm a bezpośrednio pod nim 40litrowe pojemniki na zabawki, które kupiłem w Action. Takich pojemników wejdzie pod nie 10 :)
Łóżko zostało wykończone lakierobejcą szybkoschnącą Altax w kolorze dąb. Ma ona certyfikaty do użycia jej w meblach dla dzieci. Szczerze mówiąc sosna pomalowana tym dębem przypomina mi bardziej kasztan ale tragedii nie ma. Trzeba też uważać, bo łatwo robią się zacieki.
https://www.altax.pl/produkty/lakierobejce/szybkoschnaca-lakierobejca-do-wnetrz/
Na koniec, co widać na zdjęciach, wstawiłem dodatkowe składane zabezpieczenia. Te na gorze ma dlugość 160cm, na dole 200cm. Nie przykręcałem ich do ramy. Materac, drabinka i elementy tamy trzymają je dostatecznie mocno.
Łóżko narysowałem i złożyłem całkiem sam od 0. Jako, że już pocięte kantówki i deski zamówiłem w tartaku (3 zł za cięcie a cięć było z 90. Sam jebałbym się pewnie dzień lub więcej) to z użytych narzędzi wykorzystałem szlifierkę mimośrodową akumulatorową Yato (daje radę i do drewna i do szlifowania ścian, za 150 PLN polecam), wkrętarkę i zakrętkę DeWalt, ściski stolarskie do pozycjonowania desek i dystansów, wyrzynarka DeWalt do zrobienia drabinki, kątownik, poziomicę i trochę wcześniej przygotowanych podkładek i dystansów. Oszlifowanie, pomalowanie i złożenie zajęły mi w sumie 2 pełne dni. Pewnie ktoś bardziej doświadczony wyrobiłby się szybciej. Koszt drewna i lakierobejcy to ok. 1200zł. Materace z transportem z Agata Mebld to drugie tyle.
Generalnie jestem bardzo zadowolony. Łóżko wyszło bardzo solidne i sztywne. Cała rama nie rusza się i nie ważne gdzie przyłożę siłę to rusza się całość a nie ugina jakaś część a jednocześnie pozostaje ono względnie lekki. Pewnie to głównie zasługa przykręcenia desek 80x20mm na wkręty. Wiem, że można było zrobić lepiej/inaczej/taniej/drożej ale mam to w dupie. Zrobiłem jak umiałem i jak mi pasowało :D gdyby ktoś miał jakieś pytania proszę pisać w komentarzu
Już wypierdalam
https://www.altax.pl/produkty/lakierobejce/szybkoschnaca-lakierobejca-do-wnetrz/
Na koniec, co widać na zdjęciach, wstawiłem dodatkowe składane zabezpieczenia. Te na gorze ma dlugość 160cm, na dole 200cm. Nie przykręcałem ich do ramy. Materac, drabinka i elementy tamy trzymają je dostatecznie mocno.
Łóżko narysowałem i złożyłem całkiem sam od 0. Jako, że już pocięte kantówki i deski zamówiłem w tartaku (3 zł za cięcie a cięć było z 90. Sam jebałbym się pewnie dzień lub więcej) to z użytych narzędzi wykorzystałem szlifierkę mimośrodową akumulatorową Yato (daje radę i do drewna i do szlifowania ścian, za 150 PLN polecam), wkrętarkę i zakrętkę DeWalt, ściski stolarskie do pozycjonowania desek i dystansów, wyrzynarka DeWalt do zrobienia drabinki, kątownik, poziomicę i trochę wcześniej przygotowanych podkładek i dystansów. Oszlifowanie, pomalowanie i złożenie zajęły mi w sumie 2 pełne dni. Pewnie ktoś bardziej doświadczony wyrobiłby się szybciej. Koszt drewna i lakierobejcy to ok. 1200zł. Materace z transportem z Agata Mebld to drugie tyle.
Generalnie jestem bardzo zadowolony. Łóżko wyszło bardzo solidne i sztywne. Cała rama nie rusza się i nie ważne gdzie przyłożę siłę to rusza się całość a nie ugina jakaś część a jednocześnie pozostaje ono względnie lekki. Pewnie to głównie zasługa przykręcenia desek 80x20mm na wkręty. Wiem, że można było zrobić lepiej/inaczej/taniej/drożej ale mam to w dupie. Zrobiłem jak umiałem i jak mi pasowało :D gdyby ktoś miał jakieś pytania proszę pisać w komentarzu
Już wypierdalam