Dyskusje ogólne
1 m
18
Śniło mi się, że w Polakach coś pękło, mieli dość plucia im w twarz, sprzedawania państwa, rozkradania go, jebania obywatelów to na podwyżki cen paliwa, to wydawania na " dzieła sztuki" , wypłacania lekarzom milionów podczas gdy służba zdrowia leży i kwiczy, rozdania pożyczki z KPo Ukraińcom, spłacania im pożyczek, dawania im paliwa po 3zl , płacenia za starlinki i inne socjale. I w tym śnie ci Polacy pojechali na Warszawę w liczbie milion bądź większej, wpadli na wiejską i wyjebali bandę złodziei, powiedzieli dość, że rozwiązujemy rząd i wybieramy na nowo ale nie może być żaden polityk który już był wybrany, żeby nie było że są brudy na nich, i w końcu by może Polakom było lepiej, bo to tak naprawdę politycy niszczą ten kraj. Cóż to był za piękny sen...