Dyskusje ogólne
1 m
9
Dla tych co nie mogą przeżyć, że "gdybym wtedy coś zrobił to teraz by wszystko było lepiej":
dziwnym zbiegiem okoliczności zdarzyło się, że zostałem postawiony w okolicznościach takich samych jak kiedyś i miałem do wyboru: zareagować emocjami jak "wtedy" lub skorygować je o doświadczenie lat późniejszych.
Wniosek 1: gdybym zareagował z takim ładunkiem emocji jak "wtedy" - nic bym nie osiągnął, a gdybym zareagował uwzględniając doświadczenie - nie byłoby to nawet w ułamku tak fajne jak mi się wydawało, byłoby wręcz bezcelowe.
Wniosek 2: jeżeli wydaje się wam że coś spierdoliliście i męczy to latami, to nie spierdoliliście tylko zrobiliście to co trzeba i inaczej się po prostu nie dało, choć nie od razu to widać.
(nie, nie chodzi o ruchanie i już wypierdalam)
dziwnym zbiegiem okoliczności zdarzyło się, że zostałem postawiony w okolicznościach takich samych jak kiedyś i miałem do wyboru: zareagować emocjami jak "wtedy" lub skorygować je o doświadczenie lat późniejszych.
Wniosek 1: gdybym zareagował z takim ładunkiem emocji jak "wtedy" - nic bym nie osiągnął, a gdybym zareagował uwzględniając doświadczenie - nie byłoby to nawet w ułamku tak fajne jak mi się wydawało, byłoby wręcz bezcelowe.
Wniosek 2: jeżeli wydaje się wam że coś spierdoliliście i męczy to latami, to nie spierdoliliście tylko zrobiliście to co trzeba i inaczej się po prostu nie dało, choć nie od razu to widać.
(nie, nie chodzi o ruchanie i już wypierdalam)