Premier Tfusk odbył wizytę w przedszkolu.
Zapytał dyrektorkę jaka jest dzienna stawka żywieniowa, odpowiedziała:
-20 zł.
-Za dużo, obniżyć do 15 zł.
Potem odwiedził więzienie, to samo pytanie zadał naczelnikowi więzienia, naczelnik:
-30 zł.
-Za mało, podnieść do 50 zł.
Po zakończeniu wizyty jeden ze zdziwionych doradców pyta:
-Nie rozumiem Twojej logiki, dzieciom zabierasz, a bandytom dajesz?
Na co premier:
-A myślisz, że jak nas zdejmą, to do przedszkola poślą?
Zapytał dyrektorkę jaka jest dzienna stawka żywieniowa, odpowiedziała:
-20 zł.
-Za dużo, obniżyć do 15 zł.
Potem odwiedził więzienie, to samo pytanie zadał naczelnikowi więzienia, naczelnik:
-30 zł.
-Za mało, podnieść do 50 zł.
Po zakończeniu wizyty jeden ze zdziwionych doradców pyta:
-Nie rozumiem Twojej logiki, dzieciom zabierasz, a bandytom dajesz?
Na co premier:
-A myślisz, że jak nas zdejmą, to do przedszkola poślą?