46
44-centymetrowa "zabawka erotyczna" przebiła mu jelito i dostała się do brzucha.
Mężczyzna trafił do szpitala około dobę po tym, jak jego partner wprowadził mu do odbytu zabawkę erotyczną. I od razu zaznaczę: to nie był mały gadżet. Miała około 44 cm długości i 4 cm szerokości.
Do wszystkiego doszło podczas igraszek z partnerem. Wprowadzał on zabawkę coraz głębiej i właśnie wtedy miała przesunąć się tak daleko, że nie dało się jej już normalnie wyjąć. Zamiast zostać tam, gdzie zapewne pierwotnie planowano, zaczęła wędrować coraz wyżej.
Po kilkunastu godzinach opisywany pacjent zaczął mieć bardzo silny ból brzucha. Lekarze próbowali znaleźć zabawkę od strony dupy, ale… niczego tam nie było.
I w tym miejscu pomyślałem tylko:
jeżeli zgubiłeś w człowieku przedmiot długości prawie pół metra, to raczej nie jest dobry znak.
Zrobiono tomografię komputerową i dopiero wtedy wyszło, gdzie zabawka się "zgubiła". Przechodziła przez dużą część brzucha i sięgała aż w okolice wątroby.
Co gorsza, przebiła jelito i wydostała się poza nie.
Lekarze próbowali jeszcze dostać się do niej od tylnych drzwi, ale szybko okazało się, że nie ma czego tam szukać. Zabawka znajdowała się już w jamie brzusznej.
Wtedy nie było wyjścia. Trzeba było otworzyć brzuch i wyjąć ją operacyjnie.
Podczas zabiegu znaleziono też około 5-centymetrową dziurę w jelicie. Lekarze ją zszyli, a pacjentowi założono czasową stomię, żeby jelito mogło się spokojnie zagoić.
Wróciłem myślami do wielkości:
Wziąłem z szuflady metr. Odmierzyłem 44 centymetry.
Nie no, jakim cudem?! - pomyślałem.
Ja często nie mogę znaleźć pilota na kanapie, a tutaj lekarze szukali prawie półmetrowej zabawki zgubionej w człowieku.
Mężczyzna przeżył i po około 20 dniach wyszedł ze szpitala.
To chyba jedyny przypadek, gdzie "nie w tą dziurę" nie było żartem - bo zabawka faktycznie zrobiła sobie nową w jelicie.
KURTYNA.
Sor Classic
Sor Classic
0.30128884315491