Dyskusje ogólne
1 m
5
W 1985 roku Porozumienie Plaza doprowadziło do gwałtownego umocnienia jena względem dolara. W ciągu około dwóch lat kurs zmienił się z ok. 240 do 120 jenów za dolara. Mechanizm był prosty: japoński producent ponosił koszty głównie w jenach, ale sprzedawał swoje towary za granicą w dolarach. Jeżeli wyprodukowanie samochodu kosztowało 2,4 mln jenów, przy kursie 240 jenów za dolara odpowiadało to 10 tys. dolarów. Przy kursie 120 jenów za dolara ten sam koszt odpowiadał już 20 tys. dolarów. Japoński przemysł eksportowy tracił więc przewagę cenową.
Nie oznaczało to jednak, że ceny w samej Japonii nagle podwoiły się. Była to zmiana kursu walutowego, a nie inflacja. Silniejszy jen sprawił nawet, że importowane towary stawały się dla Japończyków tańsze. Problem polegał na tym, że japońskie przedsiębiorstwa zaczęły tracić konkurencyjność na zagranicznych rynkach, co doprowadziło do wyhamowania eksportu i wzrostu gospodarczego.
W odpowiedzi Bank Japonii prowadził bardzo luźną politykę pieniężną. Stopy procentowe zostały obniżone z 5% do 2,5%, aby pobudzić gospodarkę i zrekompensować skutki umocnienia jena. Tani kredyt doprowadził jednak do gwałtownego wzrostu akcji kredytowej i cen aktywów. W drugiej połowie lat 80. zaczęła powstawać ogromna bańka na rynku akcji i nieruchomości. Ceny ziemi i akcji rosły w oderwaniu od fundamentów gospodarki, a ekspansja kredytowa dodatkowo napędzała spekulację.
W ten sposób Porozumienie Plaza stało się jednym z elementów łańcucha wydarzeń, który doprowadził Japonię od gospodarki napędzanej eksportem do okresu ogromnej bańki aktywów, a następnie do jej pęknięcia na początku lat 90.
Nie oznaczało to jednak, że ceny w samej Japonii nagle podwoiły się. Była to zmiana kursu walutowego, a nie inflacja. Silniejszy jen sprawił nawet, że importowane towary stawały się dla Japończyków tańsze. Problem polegał na tym, że japońskie przedsiębiorstwa zaczęły tracić konkurencyjność na zagranicznych rynkach, co doprowadziło do wyhamowania eksportu i wzrostu gospodarczego.
W odpowiedzi Bank Japonii prowadził bardzo luźną politykę pieniężną. Stopy procentowe zostały obniżone z 5% do 2,5%, aby pobudzić gospodarkę i zrekompensować skutki umocnienia jena. Tani kredyt doprowadził jednak do gwałtownego wzrostu akcji kredytowej i cen aktywów. W drugiej połowie lat 80. zaczęła powstawać ogromna bańka na rynku akcji i nieruchomości. Ceny ziemi i akcji rosły w oderwaniu od fundamentów gospodarki, a ekspansja kredytowa dodatkowo napędzała spekulację.
W ten sposób Porozumienie Plaza stało się jednym z elementów łańcucha wydarzeń, który doprowadził Japonię od gospodarki napędzanej eksportem do okresu ogromnej bańki aktywów, a następnie do jej pęknięcia na początku lat 90.