Kilka miesięcy temu zacząłem sobie z ciekawości eksperymentować z tworzeniem muzyki, wtedy sam nie wiedziałem jaki to ma mieć cel ani czy w ogóle jakiś ma mieć, po prostu dawało mi to mnóstwo fun-u i pomogło odrywać łeb. Miałem jednak sporo stresów wtedy, to nie terapia więc szczegóły nie są istotne, zwykła proza życia, stres, praca, obowiązki, mózg który zaprojektowano do zbierania jagód próbujący ogarnąć życie. Z czasem zacząłem opisywać emocje, tak przynajmniej wydaje mi się że robiłem, zarówno te pozytywne jak i negatywne, nostalgia, ulga, anhedonia, spokój lub też po prostu ruch.
Po co to pisze ? Dzisiaj zmieniam pracę, jestem już mentalnie zupełnie w innym miejscu niż byłem wtedy, a jednak lubię do tej muzyki wracać, dała mi sporo ukojenia i chociaż żaden wodotrysk to może nie być, po prostu lubię jej słuchać. Jeśli masz chwilę by zapoznać się z najnowszym a być może i ostatnim albumem jaki wydałem, czuję się zaproszony, wszystko na mój koszt ale z fakturą będzie drożej, wiadomo.
Wiele dobra dostałem tu od Was, chciałem choć część tego oddać, może któraś z tych składanek pozwoli Wam poczuć taką ulgę jaką ja czułem tworząc je ? Tego Wam życzę, smacznej kawusi, jebać kawusi i JŻ !
Wypierdalam !
Po co to pisze ? Dzisiaj zmieniam pracę, jestem już mentalnie zupełnie w innym miejscu niż byłem wtedy, a jednak lubię do tej muzyki wracać, dała mi sporo ukojenia i chociaż żaden wodotrysk to może nie być, po prostu lubię jej słuchać. Jeśli masz chwilę by zapoznać się z najnowszym a być może i ostatnim albumem jaki wydałem, czuję się zaproszony, wszystko na mój koszt ale z fakturą będzie drożej, wiadomo.
Wiele dobra dostałem tu od Was, chciałem choć część tego oddać, może któraś z tych składanek pozwoli Wam poczuć taką ulgę jaką ja czułem tworząc je ? Tego Wam życzę, smacznej kawusi, jebać kawusi i JŻ !
Wypierdalam !