Humor
1 m
19
Był schizofrenikiem. I to dobrym schizofrenikiem. Jedyny jego błędem było zeznawanie przeciwko skorumpowanym kolegom z Choroszczy. Za to postanowili go zabić. Ofiarą padł jednak amur, którego hodował. Wrobiony w morderstwo, wyjęty spod prawa, ścigany jak zwierzę, sam stał się katem ryb, wanniarzem... i... Degeneratem!”