Biega sobie Janosik po łąkach w górach. Nagle patrzy i widzi Marynę, jak się schyla nad rzeką.
-O kurde, ale to będzie okazja - pomyślał, powiedział sobie w myślach. Zachodzi od tyłu, wkłada rękę pod jej kieckę i czuje coś czego się nie spodziewa, że poczuje.
-Maryla, Ty masz chuja? - zapytał.
Maryla na to:
-Nie. Ja sram..
-O kurde, ale to będzie okazja - pomyślał, powiedział sobie w myślach. Zachodzi od tyłu, wkłada rękę pod jej kieckę i czuje coś czego się nie spodziewa, że poczuje.
-Maryla, Ty masz chuja? - zapytał.
Maryla na to:
-Nie. Ja sram..