Miałem chwilowy przestój (zgłoszenie remontu, wizyta inspektora i elektryka żeby przepią rozdzielnie), polowanie na promki żeby przy oszczędzić trochę kasy, sporo skrobania podłogi więc nie było co wrzucać. Z pomocą brata rozkurwiliśmy ściany między pokojem/przedpokojem/kuchnią - silka, te wewnątrz łazienki - beton zbrojony całość ok 2.5h, poszło bezlitośnie dla sąsiadów, ale szybko bo zostało już tylko noszenie gruzu. Niestety pare ton tego jest - wyniesiony 1big bag, całość zajęła nam 6h.
Jak ktoś chcę ściany w puzlach to proszę:
Jak ktoś chcę ściany w puzlach to proszę:
Wanna jest żeliwna zastanawiam się czy nie zrobić sobie na niej nowej emali bo może być fajny efekt. A jak nie wyjdzie to najwyżej strace kase na emalie - jak ktoś kiedyś robił chętnie wysłucham porad :)