Humor
4 t
0
Lekarz ginekolog bada pacjentkę. Trwa to bardzo długo, a lekarz wciąż tam grzebie i grzebie, nie przestaje. W końcu lekarz przerywa i mówi:
- bardzo panią przepraszam, ale pierwszy raz spotykam się z takim przypadkiem. Proszę się nie ruszać, ja muszę to skonsultować z innym lekarzem.
Wybiega gabinetu, biegnie przez korytarze, klatkę schodową, wpada do drugiego budynku, do gabinetu chirurga i zdyszany mówi:
- doktorze mam niezwykły przypadek, pacjentkę z pochwą jak arbuz! Musisz to sprawdzić.
Zatem obaj lekarze w pośpiechu biegną przez korytarze i wpadają do gabinetu ginekologa. Chirurg patrzy na pacjentkę i mówi"
- jaki arbuz? Przecież to zwykła pochwa
- no ale spróbuj.
- bardzo panią przepraszam, ale pierwszy raz spotykam się z takim przypadkiem. Proszę się nie ruszać, ja muszę to skonsultować z innym lekarzem.
Wybiega gabinetu, biegnie przez korytarze, klatkę schodową, wpada do drugiego budynku, do gabinetu chirurga i zdyszany mówi:
- doktorze mam niezwykły przypadek, pacjentkę z pochwą jak arbuz! Musisz to sprawdzić.
Zatem obaj lekarze w pośpiechu biegną przez korytarze i wpadają do gabinetu ginekologa. Chirurg patrzy na pacjentkę i mówi"
- jaki arbuz? Przecież to zwykła pochwa
- no ale spróbuj.