12
Dawid Kacprzyk, lekarz i były koordynator SOR-u Szpitala Południowego w Warszawie, znalazł się w centrum śledztwa dotyczącego nieprawidłowości związanych z jego pracą i rozliczeniami ze szpitalem. Według prokuratury miał przedstawiać nierzetelne faktury dotyczące przepracowanych godzin, a łączna kwota, której dotyczy zarzut oszustwa, przekracza 583 tys. zł. Sprawa wzbudziła dodatkowe zainteresowanie ze względu na skalę jego pracy oraz wcześniejsze kontrowersje dotyczące funkcjonowania SOR-u.
Prokuratura przedstawiła Kacprzykowi zarzut oszustwa na mieniu znacznej wartości. Zastosowano wobec niego dozór policyjny, 200 tys. zł poręczenia majątkowego oraz zakaz opuszczania kraju. Równolegle sprawą jego odpowiedzialności zawodowej zajmuje się samorząd lekarski. Trzeba jednak podkreślić, że przedstawienie zarzutów nie oznacza stwierdzenia winy – ostatecznie może ją rozstrzygnąć dopiero prawomocny wyrok sądu.
Prokuratura przedstawiła Kacprzykowi zarzut oszustwa na mieniu znacznej wartości. Zastosowano wobec niego dozór policyjny, 200 tys. zł poręczenia majątkowego oraz zakaz opuszczania kraju. Równolegle sprawą jego odpowiedzialności zawodowej zajmuje się samorząd lekarski. Trzeba jednak podkreślić, że przedstawienie zarzutów nie oznacza stwierdzenia winy – ostatecznie może ją rozstrzygnąć dopiero prawomocny wyrok sądu.