100
Specjalnie z dedykacją dla baby tego dzidowca.
A więc zaczynajmy, bo przed nami dłuuuuga droga, dziś tytan, cz. 1/10
#PierwiastkiPoimana
A więc zaczynajmy, bo przed nami dłuuuuga droga, dziś tytan, cz. 1/10
#PierwiastkiPoimana
Tytan Ti
Znacie przykłady faworyzowania jednego z rodzeństwa? Kochamy Was oboje...ale brat jest jednak lepszy? To wyobraźcie sobie taką konstelację upokorzenia, gdzie "lepszy brat" jest na dodatek adoptowany. W technice bardzo popularne jest aluminium - niezwykle lekkie, wytrzymałe, a przede wszystkim tanie. Obok glinu (bo taka jest chemiczna nazwa tego pierwiastka) jest tytan. Równie lekki, ale znacznie bardziej wytrzymały. Żadnego z nich nie przyciąga magnes. Aluminium topi się w temperaturze 660°C, tytan potrzebuje aż 1668°C
Ten srebrzysty metal jest zdecydowanie droższy od swojego "brata". No właśnie! Tytan jest kurwa adoptowany w tych wszystkich zjebanych porównaniach. Dzisiejszy bohater jest na czele grupy tytanowców, natomiast glin - należy do borowców. To tak, jakbyście pojebali województwo Lubelskie z Lubuskim, albo porównywali osiągi ciągnika siodłowego z F1 - dwa zupełnie różne światy, każdy służy do czegoś innego.
Tytan jest niezwykle odpornym chemicznie metalem. Nie reaguje z rozcieńczonymi kwasami, pokrywa się na powietrzu cienką, szczelną powłoką ochronną tlenku i dalej nie chce reagować. Pomimo to, zakłady obróbki skrawaniem mogą mieć z nim problem. Rozdrobniony metal może ulec zapłonowi i pali się on podobnie jak magnez - niezwykle jasnym, gorącym płomieniem. Gaszenie go (zwłaszcza wodą) tylko pogarsza sytuację. W zakładach, gdzie jest obrabiany, tokarki są zwykle montowane tak, by "w razie W" płonacy olej oraz metal mogły natychmiast "wypierdalać z hali" - np. na suwnicy i w podskokach.
Tlenek tytanu to składnik filtrów do opalania, dodatków do past do zębów, farb a nawet jedzenia. Nietoksyczny i fantastycznie odbija światło w szerokim spektrum (stąd śnieżna biel) mając doskonałe właściwości kryjące. Z metalu zaś wykonuje się protezy, implanty, gadżety erotyczne i płyty do łączenia kości
Te dodatki są zmorą zakładów krematoryjnych, zwłaszcza jak taki implant trafi do młynka (jakaś śrubka). Jednocześnie, jako dość drogi surowiec - potrafią go opchnąć na złomie za kupę kasy. Jest spora szansa, że fragment Twojego korka analnego lub kolczyka dziewczyny był kiedyś przez wiele lat częścią czyjegoś biodra. Nowego sensu nabiera "rodzina zmarłego ma go w dupie". Jako lekki metal zdobywa serca pokolenia z brokułem na łbie i gównem w głowie miłośników wygody w jubilerstwie. Robi się z niego sygnety, pierścionki, ozdoby. Co to bardziej zaawansowani intelektualnie, doskonale obdarzeni przez naturę zastępują palec serdeczny swoim członkiem. I tu jest pułapka! Jak pojedziesz na SOR ze złotą lub srebrną obrączką na chuju, to trochę się pośmieją wszyscy, zawołają kogoś z ortopedii, by przyniósł narzędzia i te dosyć miękkie metale przetną równie łatwo, co Twój stary miedziany drut 2.5mm² cążkami elektrycznymi. (Swoją drogą polecam polować na narzędzia ortopedów. Kurestwo nie do zajechania w porównaniu z narzędziami z marketów, nawet tymi markowymi.) Przypadek z tytanem jest o wiele ciekawszy i zapewnia wzbogacenie listy uczestników przedstawienia o specjalny zespół straży pożarnej. Nikt Twojego konara gasić nie będzie. Po prostu nad Twoim zesranym ze strachu truchłem w stroju Adama będzie tańczyć kilku chłopa z diaxem i tarczą diamentową. Miejsce cięcia i członka będą polewać Ci wodą, by nie ugotować jajek na twardo tymi fajerwerkami. Po prostu zwykle narzędzia się szybko szczerbią w starciu z tym zawodnikiem. Zdjęcie z całej tej akcji mogło by spokojnie trafić na okładkę Playboy'a.
(Za zdjęcie wygenerowane w AI z góry przepraszam. Skończyły mi się plakatówki, zależało mi bardzo na ilustracji dla niewidomych i wtórnych analfabetów, zaś sama DZIDA nie została wygenerowana za pomocą AI)
Oczywiście procedury mogą się różnić w zależności od rejonu świata, ale na pewno mówimy o walce z czasem. Jeśli akurat w twoim Pcimiu dolnym, jedyna ekipa będzie na gaszeniu stodoły, to grozi Ci utrata nie tylko godności. Pierwiastek ten był też jednym z bohaterów ostatnich przygód bogatych snobów, którzy w wyniku niekompatybilności włókna węglowego z tytanem - mieli okazję zrobić cosplay pomidora koktajlowego w blenderze na samym dnie oceanu.
Bym zapomniał! Nie mam pojęcia, jaki debil wymyślił czcionkę tak, by duże "i" wygladało jak małe "L". Zdarzały się tragiczne przypadki, gdzie ktoś w trakcie zamawiania pojebał Ti - Tytan z Tl - talem, niezwykle toksycznym pierwiastkiem miękkim jak plastelina z lodówki, używanym dawno temu w trutkach na szczury i powodującym szybkie wypadanie włosów. Jeśli więc Twój zamówiony tytan z aliexpres jest miękki, to zaprzestań swoich dalszych prac nad DIY implantem stomatologicznym - nie ważne, jak drogi byłby dentysta.
Oczywiście procedury mogą się różnić w zależności od rejonu świata, ale na pewno mówimy o walce z czasem. Jeśli akurat w twoim Pcimiu dolnym, jedyna ekipa będzie na gaszeniu stodoły, to grozi Ci utrata nie tylko godności. Pierwiastek ten był też jednym z bohaterów ostatnich przygód bogatych snobów, którzy w wyniku niekompatybilności włókna węglowego z tytanem - mieli okazję zrobić cosplay pomidora koktajlowego w blenderze na samym dnie oceanu.
Bym zapomniał! Nie mam pojęcia, jaki debil wymyślił czcionkę tak, by duże "i" wygladało jak małe "L". Zdarzały się tragiczne przypadki, gdzie ktoś w trakcie zamawiania pojebał Ti - Tytan z Tl - talem, niezwykle toksycznym pierwiastkiem miękkim jak plastelina z lodówki, używanym dawno temu w trutkach na szczury i powodującym szybkie wypadanie włosów. Jeśli więc Twój zamówiony tytan z aliexpres jest miękki, to zaprzestań swoich dalszych prac nad DIY implantem stomatologicznym - nie ważne, jak drogi byłby dentysta.