24
No zaraz zaraz, po kolei. Czyli tuskoidy twierdza, ze jakby byla ustawa to by mogli zablokowac "szkodliwe tresci" i by nie doszlo do tragedii. Czyli wiedzieli o tych "szkodliwych" tresciach przed faktem, bo co da zablokowanie ich po? Skoro wiedzieli przed faktem, to znaczy, ze nie zrobili nic zeby tragedii zapobiec - a opcji bylo mnostwo, zatrzymanie sprawcy, wyslanie patrolu, alarm w szkole.
A jesli ktos podniesie, ze to nie chodzilo o jakies konkretne tresci o konkretnym ataku tylko tak ogolnie - to znaczy, ze ta ustawa tez nic nie da, bo nie wiadomo co konkretne blokowac.
Przeciez te tlumaczenia nie maja zadnego logicznego sensu, to wrecz przyznanie sie do niemocy.
A jesli ktos podniesie, ze to nie chodzilo o jakies konkretne tresci o konkretnym ataku tylko tak ogolnie - to znaczy, ze ta ustawa tez nic nie da, bo nie wiadomo co konkretne blokowac.
Przeciez te tlumaczenia nie maja zadnego logicznego sensu, to wrecz przyznanie sie do niemocy.