0
1683 rok. Jan III Sobieski przywozi w prezencie dla swojej żony Marysieńki ziemniaki. Stają się popularne i ogólnodostępne dopiero ok. 100 lat później, ale szlachta i Marysieńka wpierdalają, że aż miło. Legenda głosi, że pyry to był tak dobry prezent, że Sobieski ruchał aż o 30% więcej niż zanim wyruszył do Wiednia.
Najlepsze są te żółte
Marysieńka:
Najlepsze są te żółte
Chłopi z kartoflanymi mordami, którzy zobaczą pierwszą w życiu pyrę, jak spojrzą w lustr... tzn w taflę wody:
Najlepsze są te żółte
Sobieski z osiągami podwyższonymi o 30%:
Najlepsze są te żółte
0.25623083114624