31
Siema dzidy. Patrzę na ten dzisiejszy cyrk pod TK i zastanawiam się, ile jeszcze będziemy grać w te same karty. Jedni machają papierami z Brukseli, drudzy wyrokami z własnego nadania, a na dole ludzie skaczą sobie do gardeł, bo pan w garniturze powiedział, że ten drugi to zdrajca.

A gdyby tak zaorać ten cały ustrój i napisać go od zera, tak żeby to działało, a nie paraliżowało państwo co 4 lata?

Oto wyobrażenie Nowego Początku:

1. Wypierdolić dwuwładzę (System Prezydencki)
Brak premiera, który kłóci się z prezydentem o samolot czy o ślubowanie sędziów. Prezydent wybierany w wyborach powszechnych, rządzi, bierze na klatę pełną odpowiedzialność i stoi na czele rządu. Jak spierdoli – wiemy, kogo wina, a nie zwalanie na koalicjanta czy opozycję.

2. Bat na polityków, czyli Demokracja Bezpośrednia (Szwajcaria style)
Żadnego czekania 4 lata, aż pan poseł łaskawie sobie przypomni, co obiecał na ulotce.

Weto ludowe: Sejm coś uchwala pod dyktando lobby? Obywatele zbierają podpisy, robi się referendum i ustawa ląduje w koszu.

Inicjatywa obywatelska: Chcemy zmiany prawa? Sami składamy projekt i głosujemy w referendum, bez pytania partii o zgodę.

Odwołanie (Recall): Prezydent albo poseł odwala manianę? Głosowanie i wraca do uczciwej pracy.

3. Kropka nad „i” w prawie (Prymat Konstytucji)
Wpisać w nowej Konstytucji prosto i bez prawniczego lania wody: Konstytucja i wola obywateli wyrażona w referendum są najwyższym prawem w Polsce. Żadne dyrektywy UE, wyroki międzynarodowych sądów ani opinie „z zewnątrz” nie mają mocy prawnej, jeśli są sprzeczne z polską Ustawą Zasadniczą lub decyzją narodu. Chcecie nas pouczać? Najpierw przekonajcie Polaków w referendum.

Wiem, że w naszych realiach to czysta fantastyka, bo politycy musieliby oddać władzę ludziom, na co w życiu się nie zgodzą. Wolą, żebyśmy my skakali sobie do gardeł, podczas gdy oni dzielą stołki w TK i spółkach skarbu państwa.

Ale marzyć można. Co myślicie?
Wypierdalam
0.10182785987854