Humor
2 t
37
Graliśmy w karty z moją Ukrainką i pokazała mi ukraińską grę w pijaka. Polega ona na tym, że rozdaje się karty po równo, następnie każdy rzuca po jednej i kto ma wyższą, ten zabiera obie. A jeśli oboje rzucą to samo, to rzuca się po jeszcze jednej w ciemno, a potem po jeszcze jednej i wtedy kto ma wyższą, to zabiera wszystko.
Chciałem jej powiedzieć, że u nas ta gra też jest znana, tylko inaczej się nazywa... Ale się powstrzymałem.