Hobby
2 t
6
Kosmiczna stocznia im. Janusza Pawlacza — tanio nie będzie, ale za to jako tako.
Od ostatniego wpisu developerskie żądze nie osłabły. Wręcz przeciwnie — doszło do ejakulacji (czy tam eskalacji).
W ramach testów stoczni postanowiłem sprawdzić, czy da się zbudować coś bardziej ambitnego niż latającą cegłę z laserkiem.
Na pierwszy ogień poszedł Sokół Millennium. Następnie Enterprise ze Star Treka.
Oba statki powstały z tych samych modułów, z których gracz będzie mógł składać własne kosmiczne potworki.
Czy są wierne oryginałom? Nie.
Czy są aerodynamiczne? W kosmosie chuj to obchodzi.
Czy można zamontować więcej dział? Oczywiście, że można.
Dłubię hobbystycznie przy grze, kosmicznym hack & slashu, w którym zamiast barbarzyńcy z Diablo budujesz własny statek.
Docelowo będzie złom, reputacja, misje, kosmiczne gangi i napierdalanie z laserka.
Na razie mamy stocznię, a certyfikat dopuszczenia do lotu wystawia ten sam człowiek, który statek zbudował.
Czyli ja.
W kolejnej wstawce obiecuje Orzeła 1
Pozdrawiam, kierownik zakładu i wypierdalam
Od ostatniego wpisu developerskie żądze nie osłabły. Wręcz przeciwnie — doszło do ejakulacji (czy tam eskalacji).
W ramach testów stoczni postanowiłem sprawdzić, czy da się zbudować coś bardziej ambitnego niż latającą cegłę z laserkiem.
Na pierwszy ogień poszedł Sokół Millennium. Następnie Enterprise ze Star Treka.
Oba statki powstały z tych samych modułów, z których gracz będzie mógł składać własne kosmiczne potworki.
Czy są wierne oryginałom? Nie.
Czy są aerodynamiczne? W kosmosie chuj to obchodzi.
Czy można zamontować więcej dział? Oczywiście, że można.
Dłubię hobbystycznie przy grze, kosmicznym hack & slashu, w którym zamiast barbarzyńcy z Diablo budujesz własny statek.
Docelowo będzie złom, reputacja, misje, kosmiczne gangi i napierdalanie z laserka.
Na razie mamy stocznię, a certyfikat dopuszczenia do lotu wystawia ten sam człowiek, który statek zbudował.
Czyli ja.
W kolejnej wstawce obiecuje Orzeła 1
Pozdrawiam, kierownik zakładu i wypierdalam