169
it ain't much but...
it ain't much but...
Może to nic takiego, ale mój młody (14 lat) ma ciekawe hobby. Nie jest to roblox, ani minecraft, ani meinkampf, ale stare rowery.
Zajmuje się od 2 lat ich renowacją, zbiera na legalu ze starych szop i stodół, często ludzie sami mu za free przynosza jakieś klekoty, a on je naprawia, odrestaurowuje, maluje (proszkowo, z piaskowaniem, a jak!). Pierwszy z lewej to najbardziej udany projekt Wigry 3, zgodny rocznikowo, nie pytajcie, który rok, bo ja nie ogarniam, ale nawet lampki zdobywał spod jakieś mazurskiej wsi. Ostatnio wytargał mnie na jakąś wieś pod Nowym Targiem, gdzie zdobył Narcyza z 1981 (ten drugi z lewej), który został kupiony i wstawiony do szopy na 45 lat, nawet ma kartę gwarancyjną i rachunek!

Zdjęcie wykonane na motoszrtoach, gdzie został zaproszony na pokazanie swoich prac.

To tyle, młode pokolenie jeszcze nie jest stracone.

Wypierdalam!
0.061569929122925