Dziś drodzy dzidowcy dowiemy się jak za pomocą stalowego pręta sprawić, by żona się uśmiechnęła i potem już cały czas uśmiechnięta chodziła. Będziemy potrzebować:
Pręt fi 12, resor lub płaskownik, kawałek rury i jakąś okrągłą chujnie, może być łożysko
Pręta i płaskownik klepiemy aż będzie taki i spawamy wszystko do kupy. Po czym malujemy. I już.
Wypierdalam niniejszym jak obyczaj każe