33
Dzień dobry dzidki, 

Z tego co zauważyłem jest tu paru pasjonatów którzy podobnie do mnie jakimś cudem przeszli testy, badania i kontrole policyjne dzięki czemu są szczęśliwymi posiadaczami pozwolenia sportowego/ kolekcjonerskiego lub obu na broń palną. Z racji braku kolegów (a muszę bo się duszę) chciałem podzielić się z wami pewną przygodą z jak do niedawna sądziłem poważanym biznesmenem szanowanym  w środowisku strzeleckim panem Leśnym Dziadkiem. Do rzeczy, umieścił on w sieci filmik z otwarcia zaplombowanej 50 lat wcześniej skrzyni z nieużywanymi pistoletami maszynowymi VZ. 61, jako że długo przymierzałem się do zakupu takiego maleństwa kilka lat, odrazu odnalazłem ogłoszenie na jego stronie i złożyłem stosowne zamówienie na dwa egzemplarze i grzecznie z uśmiechem na ustach czekałem 
Leśny dziadek - super sprzedawca
No i przyszedł ten dzień, rano dzwoni do mnie kierowca, będzie za dwa dni, umawiamy miejsce, czas i formę zapłaty. Kilka godzin później dzwoni sam on Leśny z super jak sądził ofertą,
Leśny dziadek - super sprzedawca
Wystarczy że dopłacę 200 zł i dostane zamiast styranych porysowanych i przestrzelanych pistoletów nowe,  bo zostały mu 3 egzemplarze jakimś cudem ocalałe na magazynie,.z decyzją mam się spieszyć bo czas leci A więc zachwycony ofertą pytam co ja zamówiłem, bo ogłoszenie daje do zrozumienia że broń jest nowa w stanie idealnym.
Odpowiedzi Leśnego: stan magazynowy i idealny nie oznacza nowego i kolekcjonerskiego :-). 
A później chcąc mi udowodnić swoją rację rzuca wyzwanie 
Leśny dziadek - super sprzedawca
No i moja odpowiedź 
Leśny dziadek - super sprzedawca
Uniesiony honorem i biorąc odpowiedzialność za swoje słowa leśny podjął działania :-)
Leśny dziadek - super sprzedawca
Jak możecie się domyśleć wciąż szukam Scorpiona w stanie kolekcjonerskimi.
A dla was drodzy strzelcy i kolekcjonerzy nauka na przyszłość. 
Szukając broni u Leśnego na wunderwaffe pamiętajcie czytajcie opis i interpretujcie informacje w nim zawarte zgodnie z linią leśnego.
0.052917003631592