Wiedza
1 t
78
Uwaga! Trochę długie. Jak siedzisz na kiblu, to nogi Ci zdrętwieją. Nie bądź analfabetOm, czytaj!
Dziś historia kolejnego pierwiastka! Długo czekaliście, ale to wina tego kolesia. Wybrał najgorszy możliwy przypadek!
Bizmut Bi
Dziś historia kolejnego pierwiastka! Długo czekaliście, ale to wina tego kolesia. Wybrał najgorszy możliwy przypadek!
Będziecie w ciężkim szoku, co to za pierwiastek! Na układzie okresowym po lewej stronie ma niezwykle toksyczny ołów za sąsiada. Miliony zatruć ostrych i przewlekłych. Na prawo - jeszcze gorzej! Promieniotwórczy polon, pierwiastek odkryty przez naszą rodaczkę a używany do słodzenia herbaty wrogom reżimu.
Myślisz więc, że Bizmut jest jeszcze większym złolem albo ma chociaż cechy wspólne ze swoimi sąsiadami? CHUJA TAM! Nudziarz jakich mało! Ani promieniotwórczy, ani wybitnie toksyczny. By nam zaszkdoził, to trzeba się wyjątkowo postarać.
GORZKI LEK NAJLEPIEJ LECZY
Zanim wynaleziono penicylinę, związki bizmutu (obok arsenu i rtęci) były standardem w bolesnym leczeniu kiły. Wstrzykiwano je domięśniowo. Zabieg ten często kończył się ciężkim uszkodzeniem nerek, sinymi dziąsłami i owrzodzeniami jamy ustnej. Pacjenci nierzadko umierali nie z powodu samej choroby, a z toksyczności "kuracji" aplikowanej przez lekarzy.
Przy tym oczywiście, tak się właśnie składa, toksyczność bizmutu jest na poziomie pomiędzy nudną książką z biblioteki wsadzoną sobie w dupę a piciem wody z kałuży. W nadmiarze toksyczna może być jednak nawet woda, o czym przekonały się chronicznie niedoruchane biegaczki pijące wodę jak wołga benzynę.
Zanim wynaleziono penicylinę, związki bizmutu (obok arsenu i rtęci) były standardem w bolesnym leczeniu kiły. Wstrzykiwano je domięśniowo. Zabieg ten często kończył się ciężkim uszkodzeniem nerek, sinymi dziąsłami i owrzodzeniami jamy ustnej. Pacjenci nierzadko umierali nie z powodu samej choroby, a z toksyczności "kuracji" aplikowanej przez lekarzy.
Przy tym oczywiście, tak się właśnie składa, toksyczność bizmutu jest na poziomie pomiędzy nudną książką z biblioteki wsadzoną sobie w dupę a piciem wody z kałuży. W nadmiarze toksyczna może być jednak nawet woda, o czym przekonały się chronicznie niedoruchane biegaczki pijące wodę jak wołga benzynę.
NIERUCHOMY PORUSZYCIEL
NIETRUJĄCY TRUCICIEL
W 2024 u 70-latka doszło do nagłego załamania zdrowia - przestał chodzić, miał potężne drżenia, demencję i splątanie. Lekarze podejrzewali udar, raka mózgu, a nawet śmiertelną chorobę szalonych krów. Okazało się, że mężczyzna przez 8 miesięcy codziennie brał po kilka tabletek Pepto-Bismol, a poziom bizmutu we krwi przekroczył normę 28-krotnie. Po odstawieniu leku i terapii chelatacyjnej odzyskał pełną sprawność. Jeszcze bardziej spektakularny przypadek miał w 2017: kobieta leczona na zespół jelita drażliwego kupowała w internecie czysty subgalusan bizmutu. Trafiła do szpitala z ciężką afazją (utratą mowy) igwałtownymi skurczami mięśni. Śmierci: zero.
W Polsce najpopularniejszym, wciąz stosowanym preparatem jest zasadowy galusan bizmutu - blado-żółty proszek pod nazwą DERMATOL. Służy jako zasypka do przyspieszania gojenia się ran, ale też podpalania szkół przez nieumiejętnych popularyzatorów nauki: ogrzany w probówce rozkłada się na niezwykle drobny bizmut, który jak tylko zostanie wysypany z probówki - zapala się kaskadą iskier. Znane są przypadki, gdzie zbyt zimny proszek nie chciał się zapalić samoistnie w powietrzu, więc sporą jego ilość zbierano na szufelkę i wsypywano do kosza. Co odwlecze, to nie uciecze. Zwykle w najmniej oczekiwanym momencie przypomina mu się, że on by chciał związać się z tlenem, a te smarki Basi z III C są wyjątkowo atrakcyjnym materiałem na podpałkę.
NIETRUJĄCY TRUCICIEL
W 2024 u 70-latka doszło do nagłego załamania zdrowia - przestał chodzić, miał potężne drżenia, demencję i splątanie. Lekarze podejrzewali udar, raka mózgu, a nawet śmiertelną chorobę szalonych krów. Okazało się, że mężczyzna przez 8 miesięcy codziennie brał po kilka tabletek Pepto-Bismol, a poziom bizmutu we krwi przekroczył normę 28-krotnie. Po odstawieniu leku i terapii chelatacyjnej odzyskał pełną sprawność. Jeszcze bardziej spektakularny przypadek miał w 2017: kobieta leczona na zespół jelita drażliwego kupowała w internecie czysty subgalusan bizmutu. Trafiła do szpitala z ciężką afazją (utratą mowy) igwałtownymi skurczami mięśni. Śmierci: zero.
W Polsce najpopularniejszym, wciąz stosowanym preparatem jest zasadowy galusan bizmutu - blado-żółty proszek pod nazwą DERMATOL. Służy jako zasypka do przyspieszania gojenia się ran, ale też podpalania szkół przez nieumiejętnych popularyzatorów nauki: ogrzany w probówce rozkłada się na niezwykle drobny bizmut, który jak tylko zostanie wysypany z probówki - zapala się kaskadą iskier. Znane są przypadki, gdzie zbyt zimny proszek nie chciał się zapalić samoistnie w powietrzu, więc sporą jego ilość zbierano na szufelkę i wsypywano do kosza. Co odwlecze, to nie uciecze. Zwykle w najmniej oczekiwanym momencie przypomina mu się, że on by chciał związać się z tlenem, a te smarki Basi z III C są wyjątkowo atrakcyjnym materiałem na podpałkę.
MOŻE JEDNAK?
Ej, ale nie może być chyba aż tak źle? Jakieś kalectwo na CITO poproszę! Bizmut jest srebrzystym metalem, który topi się podobnie jak ołów lub cyna - przez całe wieki mylono że sobą te pierwiastki. Najciekawszą jego właściwością jest tworzenie pięknych, dużych kryształów. Jeszcze gorące, wyjęte bez osłony z argonu - natychmiast pokrywają się cienką warstwą tlenków, które mienią się na tęczowo. Pierwiastek ten stąd też ma swoją nazwę: niemieckie WISNUTH (czy jakoś tak, nie gadam po psiemu) oznacza kwiecistą łąkę miliona kwiatów. Te kryształy wygladają jak jakiś drogi glitch w mateixie. Niestety, te mieniące kolory nie są zbyt trwałe, o czym doskonale wiedzą domorośli PRZEDSIEMPIORCY. Kupują hurtem kilka kg bizmutu, topią w garnku, a następnie hidują kryształy na sprzedaż. Tak, takie kryształy możesz legalnie sprzedawać i robić. Na YouTube jest pełno zjebów, którzy pokazują ten piękny proces, ale usiany jakimś voodoo: robią jakieś zjebane znaki liter na powierzchni, kładą spermę jednorożca, puszczają utwory muzyczne....
Bizmutowi to jeden chuj, do jakiej muzyki krystalizował, jakie imię lub symbol zrobiłeś na powierzchni. To jest po prostu strzyżenie frajerów i dzieciaków - nie wspominając o julkach, które usilnie wierzą w astro-bzdety. Te jebane kretynki uważają, że jeśli niezwykle podatna na wilgoć i zanieczyszczenia powietrza, cieniutka warstewka tlenków stanie się blada - to ten "MAGICZNY" kryształ pochłonął złe moce.
Najciekawsze jest to, że osoby takie usilnie próbują się kreować na elitę intelektualną, wysoko-oświecone osobny.
Ej, ale nie może być chyba aż tak źle? Jakieś kalectwo na CITO poproszę! Bizmut jest srebrzystym metalem, który topi się podobnie jak ołów lub cyna - przez całe wieki mylono że sobą te pierwiastki. Najciekawszą jego właściwością jest tworzenie pięknych, dużych kryształów. Jeszcze gorące, wyjęte bez osłony z argonu - natychmiast pokrywają się cienką warstwą tlenków, które mienią się na tęczowo. Pierwiastek ten stąd też ma swoją nazwę: niemieckie WISNUTH (czy jakoś tak, nie gadam po psiemu) oznacza kwiecistą łąkę miliona kwiatów. Te kryształy wygladają jak jakiś drogi glitch w mateixie. Niestety, te mieniące kolory nie są zbyt trwałe, o czym doskonale wiedzą domorośli PRZEDSIEMPIORCY. Kupują hurtem kilka kg bizmutu, topią w garnku, a następnie hidują kryształy na sprzedaż. Tak, takie kryształy możesz legalnie sprzedawać i robić. Na YouTube jest pełno zjebów, którzy pokazują ten piękny proces, ale usiany jakimś voodoo: robią jakieś zjebane znaki liter na powierzchni, kładą spermę jednorożca, puszczają utwory muzyczne....
Bizmutowi to jeden chuj, do jakiej muzyki krystalizował, jakie imię lub symbol zrobiłeś na powierzchni. To jest po prostu strzyżenie frajerów i dzieciaków - nie wspominając o julkach, które usilnie wierzą w astro-bzdety. Te jebane kretynki uważają, że jeśli niezwykle podatna na wilgoć i zanieczyszczenia powietrza, cieniutka warstewka tlenków stanie się blada - to ten "MAGICZNY" kryształ pochłonął złe moce.
Najciekawsze jest to, że osoby takie usilnie próbują się kreować na elitę intelektualną, wysoko-oświecone osobny.
Co z tymi wypadkami jednak? Miał być dramat, a tu zawód jak te kretynki dla rodziców. Otóż ze stopionym metalem nie ma żartów, szczególnie jak masz go cały gar. Nie ma znaczenia, czy to aluminium, srebro, złoto czy bizmut. Do najczęstszych wypadków dochodzi, jak do rondla dostanie się choćby ślad wilgoci albo nastąpi spontaniczna krystalizacja. Zawartość rondla potrafi wtedy wyrzucić prosto w twarz "artysty".
MAGICZNA ŁYŻECZKA
Najpopularniejszym żartem z użyciem bizmutu jest zrobienie łyżeczki-terminatora. Stawiasz przed kimś herbatę, podajesz cukier i łyżeczki. Gość Twój bierze łyżeczkę do herbaty i zaczyna nią mieszać w naczyniu. Na pierwszy raz - wyjątkowo ciężka łyzeczka staje się podejrzanie lekka. Po chwili wyciągasz ją z herbaty - a tam zamiast łyżeczki....tylko stopiony trzonek! Reszta jest jako srebrna kałuża na dnie szklanki. Bizmut wchodzi w skład stopów łatwotopliwych. Niektóre z nich jak Stop Wooda topią się już w temperaturze 66,5 °C – 70 °C. Cechą tych stopów jest ogromna zawartość bizmutu (50% i więcej). Stop Wooda prócz tego zawiera kadm - który już wcześniej poznaliśmy. Warto by było więc podać nową herbatę naszemu gościowi, by przypadkiem tego nie pił. Prócz dowcipów, że stopów tych robi się wszelkiej maści odlewy, bezpieczniki elektryczne ale też systemy zabezpieczeń instalacji ciśnieniowych.
Przypadków wsadzenia sobie bizmutu do dupy nie odnotowałem, więc możesz być pierwszy.
Najpopularniejszym żartem z użyciem bizmutu jest zrobienie łyżeczki-terminatora. Stawiasz przed kimś herbatę, podajesz cukier i łyżeczki. Gość Twój bierze łyżeczkę do herbaty i zaczyna nią mieszać w naczyniu. Na pierwszy raz - wyjątkowo ciężka łyzeczka staje się podejrzanie lekka. Po chwili wyciągasz ją z herbaty - a tam zamiast łyżeczki....tylko stopiony trzonek! Reszta jest jako srebrna kałuża na dnie szklanki. Bizmut wchodzi w skład stopów łatwotopliwych. Niektóre z nich jak Stop Wooda topią się już w temperaturze 66,5 °C – 70 °C. Cechą tych stopów jest ogromna zawartość bizmutu (50% i więcej). Stop Wooda prócz tego zawiera kadm - który już wcześniej poznaliśmy. Warto by było więc podać nową herbatę naszemu gościowi, by przypadkiem tego nie pił. Prócz dowcipów, że stopów tych robi się wszelkiej maści odlewy, bezpieczniki elektryczne ale też systemy zabezpieczeń instalacji ciśnieniowych.
Przypadków wsadzenia sobie bizmutu do dupy nie odnotowałem, więc możesz być pierwszy.
No i na dziś byłoby to tyle z tym nudziarzem. Widzimy się wkrótce!
https://jbzd.com.pl/obr/4644089/pierwiastki-poimana-5-10
https://jbzd.com.pl/obr/4643018/dzida-na-medal
https://jbzd.com.pl/obr/4642133/pierwiastki-poimana-4-10
https://jbzd.com.pl/obr/4641137/pierwiastki-poimana-3-10
https://jbzd.com.pl/obr/4640748/pierwiastki-poimana-2-10
https://jbzd.com.pl/obr/4638648/pierwiastki-pojman
a-1-10
https://jbzd.com.pl/obr/4644089/pierwiastki-poimana-5-10
https://jbzd.com.pl/obr/4643018/dzida-na-medal
https://jbzd.com.pl/obr/4642133/pierwiastki-poimana-4-10
https://jbzd.com.pl/obr/4641137/pierwiastki-poimana-3-10
https://jbzd.com.pl/obr/4640748/pierwiastki-poimana-2-10
https://jbzd.com.pl/obr/4638648/pierwiastki-pojman
a-1-10