sytuacja wygląda tak: po godzinach, zamiast spotykać się z ludźmi albo pograć sobie w gotowe gry jak człowiek, sam zrobiłem grę. Grę w której wcielacie się w Renusia z Bomby i na własnej skórze sprawdzacie, jak to jest być złodziejem trakcji. Zasada jest jedna i znana z serialu: „Dobry trakciarz, podobnie jak saper, myli się tylko raz.” Tylko tutaj w sumie możecie mylić się do woli, ale za każdym razem zostaje z was popiół.
Co to w ogóle jest: saper, tylko z kabelkami i z udziwnieniami. Prosta gra logiczna oparta na razie wyłącznie na prostej dedukcji. Liczba na słupie mówi, ile kabli przy nim kopie. Tniesz te, które nie kopią. A jak tniesz te, które jednak kopią to pozdrawiasz Renusia w zaświatach.
Co ta gra oferuje:
- kilka śmiesznych tekstów, powtarzanych przy śmierci do znudzenia
- zagadki, które rozwiążesz nawet w stanie skrajnego upojenia alkoholowego (sprawdzone, nie pytajcie)
- działa na kompie i na telefonie, więc można pograć w trasie. Spokojnie przejdziesz w jedną środową noc przy akompaniamencie wódy, a przy dobrych wiatrach w pół godziny
- 18 osiągnięć dla kolekcjonerów, z czego kilka nie działa. To też jest osiągnięcie
- ranking dla fanów konkurencji. W sumie jest on trochę bez sensu, ale zobaczymy
- zapis postępu, żeby rano, jak już wytrzeźwiejesz, było widać, co odjebałeś
- potencjał do rozwoju i w sumie chyba tyle, nie wiem.
Czego ta gra NIE oferuje:
- Ray Tracingu i 180 fps
- długich, filmowych scen fabularnych
- licznych ścieżek rozwoju postaci
- romansów, kreatora postaci ani opcji LGBT+. Renuś jest Kurvinoxem z sekatorem i na tym kończy się personalizacja
- wypłat w prawdziwych pieniądzach za każdy skradziony kabel. Złotówki w grze pachną, ale do Żabki ich nie zaniesiesz.
- Ray Tracingu i 180 fps
- długich, filmowych scen fabularnych
- licznych ścieżek rozwoju postaci
- romansów, kreatora postaci ani opcji LGBT+. Renuś jest Kurvinoxem z sekatorem i na tym kończy się personalizacja
- wypłat w prawdziwych pieniądzach za każdy skradziony kabel. Złotówki w grze pachną, ale do Żabki ich nie zaniesiesz.
Jak chwyci, to będę rozwijał szybciej. Jak nie chwyci, to w sumie i tak będę robił, co mi się podoba. Jak mawiał Łęcina: „Panie Hugonie, może i robimy chujowo, ale kto robi dobrze?”
To jak, kabelki czy tory? →
damnit.com.pl/game/kabelki-czy-tory
damnit.com.pl/game/kabelki-czy-tory
tl;dr: saper z Kurvinoxem, darmowe, bez reklam, bez sensu, wciąga na 30 minut albo czasem nawet krócej. Polecam grać z dźwiękiem