2
Słowo na dziś
 "W tym czasie przyszli niektórzy faryzeusze i rzekli do Jezusa: "Wyjdź i uchodź stąd, bo Herod chce Cię zabić". Lecz On im odpowiedział: "Idźcie i powiedzcie temu lisowi: Oto wyrzucam złe duchy i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia będę u kresu. Jednak dziś, jutro i pojutrze muszę być w drodze, bo rzecz to niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jeruzalem."(Łk 13,31-35)😌Herod, który wcześniej uwięziony i kazał ściąć Jana Chrzciciela, obawiał się także Jezusa, który czynił cuda i podobnie jak Jan wzywał do nawrócenia i przemiany życia. Nauczanie Jezusa stanowiło dla niego zagrożenie. Uważał, że wywierał On zbyt duży wpływ na ludzi i przez to podważał jego królewski autorytet. Jezus jednak konsekwentnie kontynuował swoją drogę. Wiedział, że Jego celem jest męka, śmierć i zmartwychwstanie w Jerozolimie. Nie zrezygnował z celu wyznaczonego Mu przez Boga Ojca. To bardzo ważne, abyśmytak jak Jezus znali cel swojego życia i wytrwale do niego zmierzali, nie dając się nikomu zastraszyć ani wprowadzić w błąd.

Dobrego dnia dzidki!!!
0.061579942703247