445
TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY. Jak to się zaczęło i dlaczego awantura trwa do dziś? Timeline dla tych, którzy nie śledzą polityki.

PAŹDZIERNIK 2015 – ZACZYNA SIĘ

PO i PSL rządzą, ale przegrywają wybory. Sejm wybiera pięciu nowych sędziów TK, mimo że kadencje dwóch z nich kończą się dopiero w grudniu, czyli po zmianie Sejmu.

To był błąd. PO próbowała zabezpieczyć sobie wpływ na Trybunał na przyszłość.

LISTOPAD 2015 – WCHODZI PIS

PiS przejmuje władzę i robi własny ruch. Unieważnia wybór wszystkich pięciu sędziów i wybiera pięciu swoich.

Problem? Trzech sędziów PO zostało wybranych całkowicie legalnie. PiS nie miało prawa obsadzić ich miejsc ponownie.

3 GRUDNIA 2015 – KLUCZOWY WYROK

Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga sprawę:

• PO miała prawo wybrać trzech sędziów.
• PO nie miała prawa wybierać dwóch pozostałych, bo ich kadencje kończyły się już po zmianie Sejmu.

Czyli PO złamała zasady w dwóch przypadkach, ale PiS wykorzystało to, żeby przejąć również trzy legalnie obsadzone miejsca.

Prezydent Duda przyjął ślubowanie od osób wybranych przez PiS na te trzy stanowiska. Tak powstali słynni „sędziowie dublerzy”.

2016–2023 – PIS PRZEJMUJE TRYBUNAŁ

Julia Przyłębska zostaje prezesem TK. Dublerzy zostają dopuszczeni do orzekania. Kolejne zmiany personalne i organizacyjne sprawiają, że niezależność Trybunału staje się przedmiotem poważnych zastrzeżeń w Polsce i Europie.

2023–2025 – WRACA KOALICJA TUSKA

Nowy rząd próbuje naprawić Trybunał. Odmawia publikacji części jego wyroków, kwestionuje status dublerów i podejmuje działania naprawcze.

Problem w tym, że również metody tej naprawy budzą zastrzeżenia konstytucyjne.

MARZEC 2026 – KOLEJNA WOJNA O SĘDZIÓW

Sejm wybiera sześć nowych osób do TK. Prezydent Nawrocki przyjmuje ślubowanie tylko od części z nich. Pozostali składają ślubowanie w Sejmie. Święczkowski nie dopuszcza ich do orzekania.

30 PAŹDZIERNIKA 2026 – KOLEJNY ZWROT

Sędzia Anna Korwin-Piotrowska zarządza miesięczną przerwę w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Sochańskiego. Sama przejmuje kierowanie Trybunałem.

Pojawia się policja, Nawrocki przerywa podróż zagraniczną, a PiS mówi o zamachu stanu.

PODSUMOWANIE

PO w 2015 r. rozpoczęła konflikt, próbując bezprawnie obsadzić dwa stanowiska.

PiS poszło znacznie dalej: wykorzystało ten pretekst do przejęcia trzech kolejnych, prawidłowo obsadzonych stanowisk.

Obecna koalicja próbuje odwrócić skutki tamtych działań, ale sama również stosuje metody budzące wątpliwości prawne.

W skrócie: PO rozpoczęła bałagan, PiS zrobiło z niego system, a obecna władza próbuje go rozmontować, nie zawsze zgodnie z regułami.

I dlatego dzisiaj, jedenaście lat później, nadal mamy wojnę o to, kto właściwie rządzi Trybunałem.
0.038113832473755