427
Dobra, kurwa, odłóżmy już na chwilę ten polityczny cyrk z cyklu "kto zaczął, kto pierwszy podniósł rękę i kto komu zabrał grabki w piaskownicy". Wiemy, od czego się zaczęło- od wyboru sędziów TK na zapas przez PO. To, że PiS później postanowił dorzucić do tego własną cegiełkę, jest już osobną historią. Głupią, ale jednak reakcją na wcześniejszy burdel.

Natomiast to, co teraz oglądamy z udziałem prezydenta, to już jest materiał na teledysk Shakiry do 'This Is Africa'. Brakuje tylko słonia, bębnów i komentarza Krystyny Czubówny.

Umówmy się, odkładając sympatie polityczne na bok: nieważne, czy prezydentem jest Nawrocki, Trzaskowski, Mentzen, Biedroń czy nawet, kurwa, Jachira. Przyjeżdża głowa państwa. Powinien być szpaler, powitanie i normalne zachowanie instytucji państwowej. Prezydent powinien móc wejść do Trybunału Konstytucyjnego jak do siebie na działkę. Bez przepychanek, szarpaniny i castingów do kolejnej części 'Gry o tron'.

Tymczasem obecny samozwanczy wódz TK, damski Harry Potter z Temu, urządza sceny jak ochroniarz dyskoteki w remizie, rzucając się z łapami na prezydenta i krzycząc: Pan tu nie wejdzie!. Jeszcze tylko brakowało, żeby sprawdziła mu buty i zapytała czy jest na liście gości.

A dzisiaj w TVP ta sama pani tłumaczyła, że wyszła przywitać prezydenta, a ten ją popchnął. No kurwa, piękna historia. Problem tylko w tym, że mamy 2026 rok, a nie średniowiecze, i istnieje coś takiego jak nagrania. Co więcej, nagranie opublikował jej własny Berek xD

Nie wiem, jak ta pani wita gości na święta, ale ja bym przed jej domem zwalniał nawet na rowerze.

A wisienką na tym politycznym torcie bezowego spierdolenia są silniczki. To, co oni teraz wyprawiają, próbując przekonać ludzi, że widzieli coś zupełnie odwrotnego niż wszyscy na nagraniu, to już jest wyższa szkoła gimnastyki umysłowej. Goebbels, gdyby żył, poprosiłby o notatki i zapisał się na szkolenie.

I żeby było jasne: nie chodzi o to, czy ktoś lubi Nawrockiego. Można go nie znosić, można uważać za najgorszego prezydenta w historii, można mieć go na tapecie jako tarczę do rzutek. Ale państwo nie może funkcjonować na zasadzie jak nasz, to wolno, jak ich, to wpierdol czy tam wypierdalaj.

To jest chyba ostateczny test na polityczną ślepotę. Jeśli ktoś ogląda te nagrania, słucha tych tłumaczeń i nadal próbuje robić z tego sukces uśmiechniętej strony, to problemem nie jest już brak obiektywizmu. To jest już jest spierdolenie lvl 9000.

Wypierdalam.
0.1009840965271