Dyskusje ogólne
2 d
69
Dzień dobry, szanowna dzidowa społeczności.
Polecicie może, jeśli w ogóle coś takiego istnieje w dzisiejszych czasach, portale lub aplikacje, na których da się poznać normalne dziewczyny?
Przez długi czas korzystałem z GG. Poznałem tam wiele osób. Wiadomo, statystyka: na 500 osób 300 odpisywało, z 300 pogadałeś z 50, polubiłeś 10. System był wygodny, bo jednym kliknięciem trafiałeś na osobę, która również losowała, a więc z założenia szukała rozmówcy na już.
Na dzień dzisiejszy stwierdzam, że kaput. Nie ma tam już nic.
Typowo: paniusia siedzi na czacie, piszą do niej ludzie, z nikim nie gada, a potem jest zła i mówi, że wszyscy to debile. Nie włoży grosza w żadną rozmowę, tylko siedzi i ocenia albo ze swojej jakże wysokiej pozycji pluje jadem i zadufaniem.
Ty chcesz coś zagadać, no to jesteś petentem i chcesz chuj wie czego. Każdą zainteresuj, zabawiaj. Zagadasz prosto – źle, bo mało kreatywny. Rozpiszesz się – też źle, bo desperat, poci się nad klawiaturą i nie trafił w aktualny na wtorek, godzinę 19:30, klucz maturalny humoru.
Bez rozmowy nie ma zainteresowania, a bez zainteresowania nie ma rozmowy. No i nie wiadomo, jak tu żyć. Lepiej bezmyślnie przewijać jak tiktoka, niż trochę się wysilić.
Uważasz, że to głupie? Jesteś sfrustrowany, pewnie rzucasz krzesłami z tego powodu.
Tak, wiem: wyjdź na miasto, zapisz się na taniec, idź na pielgrzymkę.
Jak będę miał czas, to może pójdę na pielgrzymkę.
Polecicie może, jeśli w ogóle coś takiego istnieje w dzisiejszych czasach, portale lub aplikacje, na których da się poznać normalne dziewczyny?
Przez długi czas korzystałem z GG. Poznałem tam wiele osób. Wiadomo, statystyka: na 500 osób 300 odpisywało, z 300 pogadałeś z 50, polubiłeś 10. System był wygodny, bo jednym kliknięciem trafiałeś na osobę, która również losowała, a więc z założenia szukała rozmówcy na już.
Na dzień dzisiejszy stwierdzam, że kaput. Nie ma tam już nic.
Typowo: paniusia siedzi na czacie, piszą do niej ludzie, z nikim nie gada, a potem jest zła i mówi, że wszyscy to debile. Nie włoży grosza w żadną rozmowę, tylko siedzi i ocenia albo ze swojej jakże wysokiej pozycji pluje jadem i zadufaniem.
Ty chcesz coś zagadać, no to jesteś petentem i chcesz chuj wie czego. Każdą zainteresuj, zabawiaj. Zagadasz prosto – źle, bo mało kreatywny. Rozpiszesz się – też źle, bo desperat, poci się nad klawiaturą i nie trafił w aktualny na wtorek, godzinę 19:30, klucz maturalny humoru.
Bez rozmowy nie ma zainteresowania, a bez zainteresowania nie ma rozmowy. No i nie wiadomo, jak tu żyć. Lepiej bezmyślnie przewijać jak tiktoka, niż trochę się wysilić.
Uważasz, że to głupie? Jesteś sfrustrowany, pewnie rzucasz krzesłami z tego powodu.
Tak, wiem: wyjdź na miasto, zapisz się na taniec, idź na pielgrzymkę.
Jak będę miał czas, to może pójdę na pielgrzymkę.