10
Ja nie wiem, czy dobrze zrozumiałem...

Krótkie nakreślenie sytuacji: 
Zaciekawiła mnie katastrofa samolotu na Florydzie, której nagranie zobaczyłem na dzidce. Zacząłem szukać informacji, nieopatrznie zabłądziłem na wp i teraz pytam.

Ja nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, ale czy oni życzą sobie, żebym płacił im za zostawienie mnie i moich danych w spokoju?

Czym to się różni od osiłka w szkole, karków na ulicy, smutnych panów z pałami, albo Bloodwyna ze Starego Obozu?
Mam płacić za nieużywanie moich danych... co?
Pytam, bo błądzę
Pytam, bo błądzę
0.043240070343018