43
Przez kilka ostatnich lat miałem często nawracającą myśl, że coś muszą na masową skalę dodawać do wody czy jedzenia bo ludzie przez swoją ślepotę, obojętność na nadchodzące globalną niewolę muszą być czymś odurzani bo takie wymóżdżenie na taka skalę jest kompletnie nienaturalne.
Dzisiaj jestem pewien, że to nie operacja elit czy służb ale kara z samej góry - zdalne wyłączenie  myślenia i odruchów i pozostawienie humanoidów na podstawowym autopilocie.
Współcześnie, życie dla reszty nie pokaranych w ten sposób, jest jak granie w filmie ze statystami którzy nie nają kontaktu z rzeczywistością, kiedy ani samego filmu ani ich marszu nie da się zatrzymać a samego filmu opuścić.
Koszar na jawie.
O-bi o-ba, koniec cywilizacj, marsz lemingów ku finałowemu światłu
0.18367004394531