14
Słowo na dziś
"Wielkie tłumy szły za Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: "Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi  swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem."(Łk 14,25-33) Dzisiejsza perykopa może wstępnie budzić spory niepokój. Wskazuje bowiem na konieczność odłożenia na dalszy plan nawet najgłębszych więzi rodzinnych oraz własnego życia. Nie robi tego po to, by uczyć obojętności, lecz by uświadomić, jak całkowitego zaangażowania wymaga pójście Jego śladami. On pragnie być w centrum naszego życia, a nie tylko stanowić dodatek do wygodnej codzienności. Głęboka relacja ze Steórcą wymaga uporządkowania życiowych priorytetów. Chrystus zaprasza nas do odważnej rezygnacji z nadmiernego przywiązania do tego, co wyłącznie ziemskie i przemijające. Zaufajmy Jezusowi i dajmy Mu pierwszeństwo w codziennych wyborach.

Dobrej środy dzidki!
0.042818069458008