Dyskusje ogólne
6 godz.
17
"Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: "Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi." Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: "Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zagubioną, aż ją znajdzie?" A gdy ją znajdzie bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: "Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę która mi zginęła." Powiadam wam: Tak samo większa będzie radość z jednego grzesznika który się nawraca niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia."(Łk 15,1,10) Jak pasterz szuka owcy, tak Bóg wychodzi ku człowiekowi, zanim ten zdoła sam odnaleźć drogę. Odnalezionej owcy pasterz nie karci, lecz z radością bierze ją na ramiona. Tak objawia się miłosierdzie Boga. On przychodzi właśnie wtedy, gdy gubimy drogę i nie potrafimy o własnych siłach powrócić. Pozwólmy Mu się odnaleźć i z ufnoscią przyjąć Jego miłość.
Dobrego dnia dzidki!!!
Dobrego dnia dzidki!!!