19
#witam
Od wielu lat przy każdym moim poście z rzemiosłem ktoś musiał mi napisać, żebym się może jeszcze kurwa zajął hodowlą jedwabników


Wczoraj przyszła mi paczka z gąsienicami. Attacus atlas, odmiana Biccus Diccus. Największy skurwysyn wśród ciem 
Hodowla jedwabników part I
Mam ich 15 sztuk. Jedzą liście ligustru. To ich druga forma rozwoju jeśli chodzi o gąsienice, na być ich 6. Mam nadzieję, że dociągną do końca, postaram się aby ich nie przemielolo.

 Ważne, żeby chociaż kilka się przepoczwarzyło, wtedy się poparują i złożą jaja to będzie infinity glitch 

Mam nadzieję, że nie będę miał samych samców 
Hodowla jedwabników part I
Jest to na pewno łatwiejsze niż hodowla jesiotrów w mauzerze ale i tak pojawiły się pewne problemy 

Wczoraj zostawiłem lekko otwarty pojemnik na dopływ powietrza i gąsienice mi spierdoliły po pokoju. Nie sądziłem, że będą w stanie wspiąć się po tych ściankach..



Mam też parę poczwarek w kokonach samia ricini. Wziąłem tylko te sztuki bo były droższe od gąsienic ale mają się rozwinąć na dniach 
Hodowla jedwabników part I
To ich domek :
Hodowla jedwabników part I
Hodowla jedwabników part I
Hodowla jedwabników part I
Hodowla jedwabników part I
Hodowla jedwabników part I
Hodowla jedwabników part I
Przyszły elegancko zapakowane w styropian i z ogrzewaczem chemicznym więc się nie wymroziły w aucie i kuriera:
Hodowla jedwabników part I
Hodowla jedwabników part I
Na koniec ciekawostka o ćmach. Można na to wyrywać loszki (sprawdzałem, nie działa):
Hodowla jedwabników part I
Na razie, idę sprzątać bobki po gąsienicach 
Hodowla jedwabników part I
0.064671039581299