12
Inny kąt z akcji bohatera, który zatrzymał napastnika. 
Widać że wstaje z ziemi, czyli albo się przewrócił (bo sam był ranny od pocisku) albo może wstawał po postrzale, albo zbierał broń z ziemi by strzelać. Ja bym obstawiał, że wstawał z ziemi po postrzale, po tym jak sam oberwał. 

Zauważcie, że na innym nagraniu ktoś go opatrywał w okolicach prawej części klatki piersiowej, a strzelał z lewej dłoni i to jedną ręką, inaczej niż policjanci są szkoleni. Prawdopodobnie nie mógł unieść broni prawą dłonią, ani nawet dostawić ją do strzelania oburącz. 

A na tym nagraniu widać, że ledwo słaniał się na nogach, ledwo stał. A mimo to wstał, ruszył z pistoletem w lewej ręce, minął leżącego obok rannego kolegę i wszedł do akcji, upewniając się że napastnik już nikogo nie skrzywdzi.
 
Ten policjant to Bohater. Przez wielkie B. 

Na koniec, na nagraniu tym pierwszym, znanym szerzej, widać też że odsuwa broń od napasnika, zanim przewrócił się na ziemię. 

Mam nadzieję że przeżyje. Módłmy się za niego, za drugiego rannego policjanta i wszystkie dzisiejsze ofiary ataku.
0.11702108383179