6
Bądź mną
Idź do klubu [podpowiem że krakowski]
Przed klubem tradycyjnie wypiłeś 0,5 najtańszej wódy
Klub tradycyjnie cały zajebany
Coś tam tańczysz z ziomeczkami
Ogarniacie jakieś dupeczki
Podbijacie do dwóch nawet niezłych jakieś 6/10
Rozmowa nawet się klei
Czujesz że musisz iść do kibla
Przedzierasz się przez tłum
Wpadasz do sracza i w biegu ściągasz gacie żeby ich nie obsrać
Walisz kupę którą można by nazwać nutellą rozcieńczoną z wodą
Jebało jak skurwysyn
Ulatniasz się z powrotem do znajomych
Po jakimś czasie widzisz wielką kolejkę do kibla
Kilka osób wymiotuje pod ściany bo do kibla nie może
Uciekasz
Zostałeś gównianym terrorystą
Oparte na faktach
0.30361294746399