7 l
37
Dobra dzidki, dużo tutaj mechaników jest, więc zwracam się do Was.
Mam problem z moją astrą 3. Chodzi mi o układ chłodzenia. Ostatnio wymieniałem termostat, bo grzałka w nim była jakaś uszkodzona czy coś takiego, nieważne. Na komputerze co jakiś czas wyskakuje komunikat o poziomie chłodziwa. I tutaj zaczyna się problem. Płynu było poniżej kreski to dolałem. Patrzę się kilka dni później, płynu ubyło, znowu dolałem. Zrobiłem tak 3 razy. Nie widać nigdzie żadnej plamy wyciekowej, nigdzie nic nie kapie (wiem, płyn bardziej paruje przy jeździe niż kapie). ALE, jak dolewam płynu ponad kreskę, to za jakiś czas go ubywa trochę poniżej kreski i utrzymuje się cały czas ten sam poziom. Tak jakby ubywało tylko tego dolanego płynu. Wiecie może o co kaman?
Mam problem z moją astrą 3. Chodzi mi o układ chłodzenia. Ostatnio wymieniałem termostat, bo grzałka w nim była jakaś uszkodzona czy coś takiego, nieważne. Na komputerze co jakiś czas wyskakuje komunikat o poziomie chłodziwa. I tutaj zaczyna się problem. Płynu było poniżej kreski to dolałem. Patrzę się kilka dni później, płynu ubyło, znowu dolałem. Zrobiłem tak 3 razy. Nie widać nigdzie żadnej plamy wyciekowej, nigdzie nic nie kapie (wiem, płyn bardziej paruje przy jeździe niż kapie). ALE, jak dolewam płynu ponad kreskę, to za jakiś czas go ubywa trochę poniżej kreski i utrzymuje się cały czas ten sam poziom. Tak jakby ubywało tylko tego dolanego płynu. Wiecie może o co kaman?