Humor
7 l
12
W 3. odcinku 8. sezonu "Gry o tron" doszło do starcia, na które wszyscy widzowie czekali od samego początku serialu. Nadeszła zima, a wraz z nią armia umarłych, którzy najechali Westeros. Sama bitwa zdecydowanie zalicza się do najdłuższych w historii telewizji, gdyż trwała przeszło godzinę. Już sam początek wielkiego starcia był mocno dramatyczny, gdyż zginęła niemalże cała armia Dothraków. Umarli sforsowali mury Winterfell i dostali się do zamku, a również, zgodnie z przewidywaniami fanów, z grobów powstali umarli Starkowie, atakując osoby kryjące się w kryptach. Ku zaskoczeniu wielu widzów, już na samym początku 3. odcinka pojawiła się dawno nie widziana Melisandre, która znacznie wspomogła armię żywych, za pomocą ognia i Pana Światła. Doszło również do wyczekiwanego starcia pomiędzy smokami Daenerys Targaryen, a wskrzeszonym Viserionem, które z całą pewnością zalicza się w poczet najbardziej spektakularnych momentów całego odcinka. Choć każdy ze smoków wyszedł ze starcia żywy (o ile tego określenia można użyć w odniesieniu do Viseriona), to zarówno złoty smok Nocnego Króla, jak i Rhaegal odnieśli poważne rany. Viserion stracił połowę głowy i szyi, co uczyniło go jeszcze bardziej przerażającym, zaś Rhaegal padł, nie będąc w stanie wznieść się znów w powietrze. Oberwało się również Drogonowi, który zaatakowany przez armię wskrzeszonych Dothraków, zmuszony był porzucić swą matkę i uciec walcząc o życie. Dzięki temu po raz pierwszy w historii serialu mieliśmy okazję zobaczyć Zrodzoną z Burzy z mieczem w ręku, walczącą o swoje życie.
Foto: Kadr z 3. odcinka 8. sezonu "Gry o tron"
"Gra o tron" 8. sezon 3. odcinek - Kto zginął?
Wszyscy widzowie spodziewali się, że 3. odcinek 8. sezonu "Gry o tron" przypominał będzie istną rzeź, w trakcie której polegnie cały zastęp głównych bohaterów. Choć padła większość wojsk, spośród istotnych postaci z życiem pożegnało się znacznie mniej osób, niż większość z nas przewidywała. Poniżej zamieszamy listę osób, które zginęły w 3. odcinku 8. sezonu "Gry o tron".
Edd Cierpiętnik - brat z Nocnej Straży zginął z rąk umarłych po tym, jak ocalił życie swego przyjaciela Samwella Tarly'ego. Został następnie wskrzeszony przez Nocnego Króla.
Lyanna Mormont - młoda ulubienica fanów poległa w trakcie bitwy z rąk samego olbrzyma, którego udało jej się jeszcze własnoręcznie zabić, ciosem w oko. Została następnie wskrzeszona przez Nocnego Króla.
Beric Dondarrion - przywódca Bractwa bez Chorągwi zginął wskutek odniesionych ran, po tym jak wraz z Sandorem Cleganem ocalili życie Aryi Stark.
Theon Grejyoy - wychowanek Neda Starka dzielnie bronił Brana w Bożym Gaju, ostatecznie zostając w pojedynkę na placu boju. Gdy zjawili się Biali Wędrowcy, by uśmiercić młodego Starka, Theon walczył do samego końca, ginąc jak bohater z rąk samego Nocnego Króla.
Nocny Król - to zdecydowanie najbardziej zaskakująca śmierć 3. epizodu. Lwia część fanów podejrzewała, że Nocny Król będzie głównym złoczyńcą w finałowym sezonie serialu i siłą rzeczy dożyje przynajmniej ostatniego odcinka. Tak się jednak nie stało. W chwili, gdy przywódca umarłych był już gotów wymierzyć śmiertelny cios w Brana Starka, zjawiła się Arya Stark, wbijając mu nóż wykonany z valyriańskiej stali, który w poprzednim sezonie otrzymała od młodszego brata. Oznacza to zatem, że to właśnie młoda Starkówna była "Księżniczką, którą obiecano".
Jorah Mormont - wierny towarzysz i obrońca Matki Smoków zginął w walce z umarłymi broniąc swej królowej, często nawet zasłaniając ją własnym ciałem.
Melisandre - Czerwona Kapłanka, po skończonej bitwie doszła widocznie do wniosku, że wypełniła swe przeznaczenie i życiowy cel, postanowiła więc pożegnać się z życiem. Odeszła w stronę wschodzącego słońca, ściągając swój naszyjnik i umierając, jako stara kobieta.
Należy więc zaznaczyć, że choć "Gra o tron" od zawsze ma tendencję do uśmiercania głównych bohaterów na najróżniejsze sposoby, każda z postaci, która poległa w trakcie bitwy o Winterfell zginęła śmiercią bohaterską i honorową
Foto: Kadr z 3. odcinka 8. sezonu "Gry o tron"
"Gra o tron" 8. sezon 3. odcinek - Kto zginął?
Wszyscy widzowie spodziewali się, że 3. odcinek 8. sezonu "Gry o tron" przypominał będzie istną rzeź, w trakcie której polegnie cały zastęp głównych bohaterów. Choć padła większość wojsk, spośród istotnych postaci z życiem pożegnało się znacznie mniej osób, niż większość z nas przewidywała. Poniżej zamieszamy listę osób, które zginęły w 3. odcinku 8. sezonu "Gry o tron".
Edd Cierpiętnik - brat z Nocnej Straży zginął z rąk umarłych po tym, jak ocalił życie swego przyjaciela Samwella Tarly'ego. Został następnie wskrzeszony przez Nocnego Króla.
Lyanna Mormont - młoda ulubienica fanów poległa w trakcie bitwy z rąk samego olbrzyma, którego udało jej się jeszcze własnoręcznie zabić, ciosem w oko. Została następnie wskrzeszona przez Nocnego Króla.
Beric Dondarrion - przywódca Bractwa bez Chorągwi zginął wskutek odniesionych ran, po tym jak wraz z Sandorem Cleganem ocalili życie Aryi Stark.
Theon Grejyoy - wychowanek Neda Starka dzielnie bronił Brana w Bożym Gaju, ostatecznie zostając w pojedynkę na placu boju. Gdy zjawili się Biali Wędrowcy, by uśmiercić młodego Starka, Theon walczył do samego końca, ginąc jak bohater z rąk samego Nocnego Króla.
Nocny Król - to zdecydowanie najbardziej zaskakująca śmierć 3. epizodu. Lwia część fanów podejrzewała, że Nocny Król będzie głównym złoczyńcą w finałowym sezonie serialu i siłą rzeczy dożyje przynajmniej ostatniego odcinka. Tak się jednak nie stało. W chwili, gdy przywódca umarłych był już gotów wymierzyć śmiertelny cios w Brana Starka, zjawiła się Arya Stark, wbijając mu nóż wykonany z valyriańskiej stali, który w poprzednim sezonie otrzymała od młodszego brata. Oznacza to zatem, że to właśnie młoda Starkówna była "Księżniczką, którą obiecano".
Jorah Mormont - wierny towarzysz i obrońca Matki Smoków zginął w walce z umarłymi broniąc swej królowej, często nawet zasłaniając ją własnym ciałem.
Melisandre - Czerwona Kapłanka, po skończonej bitwie doszła widocznie do wniosku, że wypełniła swe przeznaczenie i życiowy cel, postanowiła więc pożegnać się z życiem. Odeszła w stronę wschodzącego słońca, ściągając swój naszyjnik i umierając, jako stara kobieta.
Należy więc zaznaczyć, że choć "Gra o tron" od zawsze ma tendencję do uśmiercania głównych bohaterów na najróżniejsze sposoby, każda z postaci, która poległa w trakcie bitwy o Winterfell zginęła śmiercią bohaterską i honorową