dlaczego "polskiego SAFE" nie będzie

18
Obejrzałem sobie konferencje Boguckiego i Tuska - nie polecam, dużo mamipulacji i politycznego pierdolenia. Przede mną jeszcze konferencja NBP (chyba samego Glapińskiego). Przemaglowałem też AI w sprawie projektu ustawy, który został dziś opublikowany. Bez żadnej z góry założonej tezy, zadając pytania tak, by zyskać jak najlepszy obraz.
Założenia:
1. Utworzenie nowego instrumentu finansowego w BGK - na wzór Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
2. Utworzenie Rady Funduszu - ciała nadzorującego, w skład wchodzą przedstawiciele rządu i Prezydenta.
3. Utworzenie Komitetu Sterującego- podobnie składającego się z przedstawicieli rządu i Prezydenta.
4. Zysk z NBP miałby od teraz wpływać do nowego funduszu zamiast do budżetu.
Dlaczego ustawa nie zostanie przyjeta:
Otóż Komitet Sterujacy ma się składać z 5 osób - dwóch od Prezydenta i 3 od rządu. ale decyzje mają być podejmowane większością 2/3 głosów, czyli conajmniej 4. Komitet ma decydować o konkretnych zakupach. W praktyce oznacza to nowe kompetencje dla Prezydenta, jest sprzeczne z duchem Konstytucji, ale przede wszystkim niemożliwe do przyjęcia przez rząd.
Kwestie finansowe:
1. W kwestii NBP ustawa przewiduje jedynie przekierowanie zysku z budżetu do nowego funduszu.
2. Według deklaracji Pałacu Prezydenckiego oraz Prezesa NBP, Narodowy Bank Polski miałby ksiegowo zrealizować zysk na złocie (bez faktycznej sorzedaży). Będzie to więc kreacja pieniądza z powietrza - tzw. drukowanie. 
3. pierwszy przelew byłby możliwy w okolicach czerwca-lipca i wymagałby operacji księgowych dotyczących 2025 roku.
4. NBP ma konstytucyjną niezależność. Nie da się zagwarantować jego decyzji na podstawie ustawy. Ani rząd, ani Prezydent nie mogą w żaden sposób wymusić konkretnego działania na zarządzie NBP. Całość pomysłu opiera się więc na deklaracjach Adama Glapińskiego.
5. W 2028 roku skończy się kadencja Glapińskiego, a nowy Prezes NBP będzie miał zagwarantowany ten sam poziom konstytucyjnej niezależności. Nie ma absolutnie żadnej gwarancji, że będzie chciał działać w ten sam sposób.
6. Nie da się przewidzieć wyniku finansowego NBP w przyszłych latach. Będzie on zależał od sytuacji gospodarczej, opartej w dużej mierze na czynnikach zewnętrznych.
7. Nie da się przewidzieć ceny złota w przyszłości.
8. "Polski SAFE" nie jest darmowy. Aby ściągnąć gotówkę z rynku, NBP wyemituje bony pieniężne o oprocentowaniu opartym o stopę referencyjną - w tym momencie 3.75% - to jest prawdziwy koszt SAFE 0%/0zł.
9. "Wydrukowanie" pieniedzy przez NBP wpłynie negatywnie na nasz rating. Samo wspominanie o nim podniosło koszt emisji obligacji. To jest dodatkowy koszt, o którym nikt nie mówi.
Dlaczego "polski SAFE" nie jest alternatywą dla projektu europejskiego:
Nie daje on gwarancji konkretnych kwot. Wszystko opiera się o deklaracje Adama Glapińskiego, który zakończy kadencję w 2028 roku oraz o karkołomne założenia dotyczące gospodarki w najbliższych latach. Europejski program daje gwarancje konkretnych kwot w perspektywie do końca 2030 roku. Polski SAFE nie daje gwarancji konkretnych zamówień, a więc nie daje podstawy do zwiększania zdolności produkcyjnych polskiego przemysłu. A to jest główny cel europejskiego SAFE. projekt ten nigdy jednak nie został stworzony by być alternatywą. Jego głównym celem jest wytłumaczenie niemal już pewnego weta Prezydenta. Został tak skonstruowany żeby nie był przyjęty. chyba nikt nie ma wątpliwości, że Prezydent nie chciałby przekazywać rządowi kilkadziesiąt miliardów złotych w roku wyborczym. Europejski SAFE ma być wydany w 89% procentach w polskich firmach (czyli takich, które produkują w Polsce. Rheinmetal nie ma w Polsce fabryki). Około 80% ma trafić do PGZ. Natomiast minister Bogucki był łaskaw oczywiście wspomnieć o przemyśle zbrojeniowym USA. 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.1166570186615