28
Wiecie jak jest - dla dzieciaków się chce, żeby miały lepiej niż my, a że niedługo święta, chciałem zrobić im niespodziankę - będę robił za mikołaja. Chciałbym im zrobić małą aranżację jak z bajki - mgiełka ze złotego pyłu, który miałbym w sakiewce pod pazuchą. Próbowałem brokatu, ale kompletnie nie chce ani chwili unieść się w powietrzu. Macie jakiś pomysł, a może sposób, jak coś takiego zrobić?
Pytanie
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
46
Cytuje:
Usiadłem do Ewangeli, i po pierwszym zdaniu, jak grom z nieba, Słowo: Czy jestem dumny ze swoich korzeni? Bo Józef, miał w rodzinie Jakuba, który oszukał swojego niewidomego ojca, aby uzyskać od niego błogosławieństwo. Króla Dawida, który jest uważany za najlepszego króla jakiego miał Izrael, mimo, że przespał się z żoną swojego przyjaciela, a później wysłał tego przyjaciela na pewną śmierć. I jest więcej tam takich rodzynków (i rodzynek?). Polecam chociażby książkę mojej żony "Biblijne romanse" :)
A mimo to, ten rodowód Jezusa, jest tak ważny, że Kościół postanowił dać go jako Ewangelię. Bo jest Ewangelią. Ewangelią pt "Możesz być ponad to" "To, że mój pra pra pra dziadek był mordercą, nie znaczy że ja też będę". Ich życie, nie jest moim życiem. Tak, mam ich geny, ale to nie oznacza, że muszę popełniać te same błędy. A co za tym idzie - pokochać siebie takim jakim jestem. Ze swoimi genami, przywarami, słabościami. To jest mega trudne. Przynajmniej dla mnie.
True
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.06934380531311