44
Dzidki pytanie do was, jakie kursy warto zrobić? Może podpowiecie czym sie zajmujecie i tym natchniecie mnie do pójścia w tym kierunku. Jestem przed 30tka, jedyne upraweniania jakie posiadam to prawko kat.B i UDT(zrobione w poprzedniej pracy, ale prowadziłem tylko parę razy taki wózek który obsługuje się ręcznie). Mam odłożone parę k na kurs, ale kompletnie nie mam pomysłu w jakim kierunku uderzać. Typowo fizyczna praca odpada, mam rozjebane kolano przez co siedzę teraz na świadczeniu rehabilitacyjnym, które zaraz się kończy i serio nie widzę żadnych perspektyw dla siebie, dosłownie mam już stany depresyjne. Do tej pory miałem tak na prawdę gówno pracę za najniższą krajową, ale chcę w końcu coś zmienić w swoim życiu, chciałbym chociaż te 6k netto mieć. Coś o mnie, przy komputerze co potrzebuję zrobię sam, czy mi się system coś schrzani, coś nie działa czy złożyć komputer z tym sobie poradzę(ale to pewnie jak większość z was), narzędzia jakie w życiu obsługiwałem to wkrętarka XDD, programowanie na pewno odpada, kiedyś próbowałem, ale jest jest to zbyt nudne i monotonne a ja najprawdopodobniej mam adhd. Nie wiem co tu jeszcze napisać, najwyżej w komentarzach będę odpowiadał
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
50
Dzidki. Jakiś kurs albo jakaś praca w którą warto inwestować czas i życie? Do tej pory pracuje jako spawacz/ślusarz.Całe życie zapierdalam po minimum 10 h i nigdy źle nie zarabiałem bo minimum to 6 k jak dobry miesiąc to 8-9 k netto , ale praca na najniższej reszta pod stołem i zdrowia trochę ubywa bo wszystko najtańszym kosztem i partyzantka. Mam 26 lat i trochę zaczynam myśleć do przodu i chcę coś zmienić. Poleci coś ktoś? Proszę o opinię tych co faktycznie coś robią a nie typowe kursy które niby dają miliony a faktycznie bez doświadczenia nic nie znajdziesz. Żadnej pracy się nie boję i wolę zapierdalać niż siedzieć i robić jedną czynność. Umysłowo też wszystko ogarniam. Ale np obsługa cnc gdzie całe życie robisz jeden element to nie dla mnie. Nuda mnie zabije. Może jestem zjebany ale szukam u was inspiracji jest tu trochę pozytywnie zakręconych i chyba lepiej was spytać niż baby z pośredniaka, która tylko patrzy żeby ojebać serniczek
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
30
Siema językowe świry. Ostatnio mam sporo czasu bo na uczelni mam tylko w 2 dni zajęcia, w pracy też wieje nudą a na brak pieniędzy nie narzekam to pomyślałem sobie że zrobie jakiś kurs. Pierwsze co mi wpadło do głowy to jakiś certyfikat z języka. Z angielskiego już mam C2 więc więcej mi nie potrzeba i tu się rodzi moje pytanie - jakiego języka teraz według was najbardziej opłaca się uczyć? Myślałem nad norweskim bo podobno dla ludzi znających norweski jest hajsu jak lodu + mam znajomą lektorkę norweskiego ale nie jestem w 100% przekonany czy opłaci mi się poświęcić tyle czasu i pieniędzy na to. Dodatkowo jeśli znacie jakiś fajny i opłacalny kurs niekoniecznie językowy to z chęcią posłucham. Pozderki!
język węży
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
41
Darmowe kursy
Dzidki jeżeli ktoś z was myślał kiedyś żeby zmienić swój zawód i zamiast zapierdzielać na magazynie zostać.... Front end developerem to może być dla was świetna okazja. Generalnie na peperku ktoś wrzucił okazję na kilkadziesiąt darmowych kursów z Javy, pythona, CSS, HTML i sporo innych. Najważniejsza sprawa, cena, gratis. Biorąc pod uwagę że jeden taki kurs potrafi kosztować 200 zł a ją zgarnalem chyba ze 30 to już się dorobiłem ;). Bierzcie i powodzenia w nauce. https://www.pepper.pl/promocje/100-za-darmo-courses-website-design-with-bootstrap-4-python-copywriting-mysql-excel-vba-body-language-autocad-more-at-udemy-687746
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.073270797729492