Kolejny raz będę pisał o finansach i o tym jak podejść do tej sfery życia która może przestać być tematem tabu przy świątecznym stole rozmawiając o kredytach, pieniądzach do pierwszego.
Ostatnio pisałem o kredytach konsumenckich i one są dobre w dwóch przypadkach. Pierwszy jeżeli wydajesz na rzecz która zarabia. Drugi kiedy chcesz zbudować swoją historie kretytową, ślad że jesteś dobry w spłacaniu kredytu. Jeżeli ktoś chce kupić coś na kredyt i męczyć się z nim przez 5 lat to jego decyzja.
Kiedy już wyjdziemy na prostą bez długów ale żyjemy od 1 do 1 następnego okazuje się że nie jest tak źle że nikt od nas nic nie chce, nie domaga się pieniędzy pod koniec miesiąca. Jest przyjemnie można sobie pojechać na wakacje, cieszyć się życiem, wydawać na swoje zachcianki.
Nagle BMW E46 zrobiło fikołka a mechanik chce za zrobienie gruza 3 razy więcej niż auto jest warte. Na wycieczce w Tel Awiwie złamałeś nogę a hospitalizacja wymaga drogiego leczenia i wszystkie koszty musisz pokryć z własnej kieszeni bo NFZ robi brrr. Za każdym rogiem czai się ktoś z dużym nosem który zaciera ręce w momencie kiedy tobie dzieje się krzywda.
Dlatego dobrym rozwiązaniem jest zbudowanie sobie na swoim koncie pewnej kwoty która będzie twoim zabezpieczeniem na życiowe problemy. może to być równowartość 6 miesięcznych kosztów utrzymania albo inna kwota która jest dopasowana do twoich potrzeb. Z drugiej strony możesz wrzucić sobie to na konto oszczędnościowe aby przebiło inflacje i żeby te pięniądze nie traciły na wartości.
Pozdrawiam i do następnego. Postaram rozwinąć to gdzie można ulokować swoją kwotę zabezpieczenia finansowego.