76
Hibneryt
Co ma ze sobą wspólnego ciężarówka rodem ze Starachowic, radziecka podwójnie sprzężona armata przeciwlotnicza i Irak. Już mówię, lata 80. XX wieku LWP potrzebuję broni typu "strzelaj i uciekaj" która zapewniałby natychmiastową obronę dla kolumn wojskowych przed atakami z powietrza i tu na scenę wchodzą fachmajstry z OBR SM w Tarnowie i wpadają na pomysł aby wziąć ciężarówkę STAR 
Hibneryt
,których było na pęczki w wojsku i wrzucić na pakę swoją drogą jedną z najlepszych konstrukcji w swojej kategorii czyli pierwotnie holowane na kołach działko przeciwlotnicze ZU-23-2 i tak powstał pierwszy "Hibneryt", który po wielu modernizacjach jest używany do teraz w WP ale o tym kiedy indziej. Zapytacie no dobra ale gdzieś w tym wszystkim Irak i tu przychodzi rok 2005 oraz podjęcie decyzji o wysłaniu ich na misję stabilizacją do stacjonującego tam PKW "Irak" i tu na powierzchnię wypływa pomysłowość polskich "sołdatów" bo z założenia ów zestaw był przeciwlotniczym ale że w Iraku do walki z "okupantem" rebelianci i cała reszta różnych frakcji nie używała samolotów oraz innych środków latających bo ich zwyczjanie nie miała, więc "Hibneryty" zostały przydzielane do każdego konwoju jako obrona przed zasadzkami.
Hibneryt
W tym momencie na pierwszy plan wysuwa się owe czekające na okazje dwulufowe sprzężone działko ZU-23-2 kal. 23mm i jego siła rażenia. Działko wypluwało 2000 strzałów na minutę co przy ich kalibrze pozwalało skutecznie powstrzymać wszystko co się rusza oraz to co było ukryte za różnego rodzaju zasłonami ponieważ pociski z niego bez problemu były w stanie przebijać betonowe, ceglane mury budynków czy dziurawić jak sito pojazdy zza których napastnicy prowadzili ostrzał i skutecznie. Hibneryty gdy nie był w trasie, wykorzystywano również do wzmacniana obrony obwodowej polskich baz, stały na punktach kontrolnych lub posterunkach i w razie prób szturmu stanowiły główną siłę ognia przeciwko napastnikom. Te doświadczenia udowodniły że pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę co miało przełożenie na pierwszą modernizacje pod względem opancerzenia i kolejną misję już w Afganistanie ale to temat na kolejny odcinek.
Hibneryt
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
5
22 czerwca 1897 roku w Jaśle na Podkarpaciu przyszedł na świat Henryk Dobrzański - znany szerzej pod pseudonimem „Hubal".

Człowiek, który na zawsze zapisał się na kartach historii Polski jako niezłomny żołnierz, patriota, symbol honoru i odwagi.

Hubal od najmłodszych lat wyróżniał się niezwykłą odwagą i umiłowaniem Ojczyzny. Był oficerem kawalerii Wojska Polskiego, uczestnikiem walk o niepodległość, wybitnym sportowcem, ale przede wszystkim człowiekiem, który całym swoim życiem udowodnił, co znaczy być wiernym żołnierskiej przysiędze.

Po klęsce kampanii wrześniowej 1939 roku nie złożył broni. Nie zdjął munduru. Postanowił walczyć dalej, prowadząc partyzancką wojnę przeciwko niemieckiemu okupantowi. Jego oddział wydzielony Wojska Polskiego był jednym z pierwszych i najbardziej legendarnych zgrupowań partyzanckich podczas II wojny światowej.

„Broni nie złożę. Munduru nie zdejmę. Tak mi dopomóż Bóg.”

Te słowa, które przypisuje się Hubalowi, stały się symbolem jego niezłomności i do dziś poruszają serca wszystkich, którzy pamiętają o jego poświęceniu.

Henryk Dobrzański zginął w walce 30 kwietnia 1940 roku, ale jego legenda żyje dalej. Dziś, w rocznicę jego urodzin, oddajemy mu hołd i przypominamy, że w historii naszej Ojczyzny zawsze byli ludzie, którzy dla wolności gotowi byli poświęcić wszystko.

Niech pamięć o Hubalu będzie dla nas wszystkich inspiracją do życia w prawdzie, godności i miłości do Polski.
Henryk Dobrzański "Hubal"
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.078691959381104