38
Dobry wieczór!

Tak jak robię to co rok, również i w tym roku robię podsumowanie sezonu pszczelarskiego. Już na wstępie powiem, że niestety w tym roku nie było tak kolorowo jak w zeszłym.

1) KRÓTKIE PRZYPOMNIENIE DLA PORÓWNANIA.

Zeszły rok był chyba w rekordowy, wyprodukowałem coś pomiędzy 2500 a 3000 słoików miodu różnych gatunków.

2) PODSUMOWANIE TEGO ROKU.

W tym roku było dużo słabiej. Łącznie pozyskaliśmy coś w okolicy 2000 słoików miodu różnych gatunków.

3) CO TERAZ?

Pszczoły są już przygotowane w dużej mierze na zimowlę. Co prawda będzie jeszcze kilka prac pielęgnacyjnych, ale w zasadzie jestem już blisko końca sezonu i teraz w pasiece dużo się nie dzieje jeżeli chodzi o pracę pszczelarza.

PS. Dobra dla mnie informacja jest taka, że statnio otworzył mi się nowy rynek zbytu, mojej miody sprzedają się już w dwóch kawiarniach i w jednej zielarni. Prowadzę też rozmowę z drugą zielarnią, ale coś ostatnio kontakt się urwał. Więc fajnie mi schodzi towar, nie narzekam na brak klientów. Już wcześniej miałem dosyć rozbudowaną pocztę pantoflową i nawet wam paczki wysyłałem z miodami nie jeden raz. Ale teraz otworzyłem się też na rynek lokali usługowych, więc sprzedaż idzie mi jeszcze lepiej.

Pozdrawiam was wszystkich! Miłego wieczoru. ❤️

Szymon pszczelarz.
Pszczelarz - podsumowanie sezonu!
Pszczelarz - podsumowanie sezonu!
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
12
W Turcji mały niedźwiadek najadł się tak zwanego szalonego miodu, czyli miodu z rododendronów. 
Efekt? Trip życia. Służby musiały interweniować, bo misio wpadł w stan no powiedzmy filozoficzno-egzystencjalny. Taki miód wywołuje halucynacje, dezorientację, zawroty głowy, więc zabrali go z lasu, lekko zamroczonego, ale zadowolonego z siebie. Na szczęście z niedźwiadka zeszła faza i wrócił do zdrowia.
Widać po mnie?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
25
"Spieszcie się kochać miód lipowy bo tak szybko odchodzi..."

Żalę się i wrzucam przy okazji podprogowy przekaz reklamowy xD

Mam bardzo kiepski rok z miodem,  niskie zbiory, najniższe od wielu lat. Zawiniła pogoda - w czasie kwitnienia rzepaku było rekordowo zimno, przez cały miesiac... Podobnie przez większość czasu kwitnienia Akacji. Pszczoły rzadziej wykonywały loty, a rośliny kiepsko nektarowały.

Ale najgorzej jest z miodem lipowym. Trudno wskazać na przyczynę, ale prawdopodobnie brak opadów na to wpłynął. W związku z tym nie mam nawet połowy z tego, co w zeszłym roku. Prawdopodobnie więc sprzedam wszystko co mam juz na pierwszy rzut zamówień, czyli w lipcu.

Do tej pory było tak, że zazwyczaj miałem sporo zamówień miodu lipowego w lipcu i płowe zbiorów lipowego sprzedawałem do końca wakacji, a resztę już wolniej i raczej było tak, że wystarczyło mi go aż do wiosny. Tym razem jednak cały mój zbiór wystarczy jedynie na ogarnięcie stałych klientów, którzy kupują od razu po zbiorze, w wakacje.

Mam za to dokładnie 30 litrów miodu FACELIIWEGO. Trochę przez przypadek, bo zawiozłem kilka uli na pole, na którym facelia rosła.

Za to wkręciłem się w tym roku w "poławiacze pyłku" i rozpocząłem ciekawą przygodę z pyłkiem pszczelim. Mam już 5 poławiaczy, z których pozyskiwaniem pyłek w okresie wiosennym i nadal pozyskuję na początku lata. Mój tata nabył maszynę do suszenia pyłku za 4 tysiące zł, żeby było idealnie przygotowane. (Pozyskany pyłek musi być zamrożony, lub dokładnie wysuszony).

Na pyłek nie mam raczej zamówień, nie reklamowałam go do teraz i sprzedaję tylko osobom, które same o to pytają.
Raport z pasieki. Z lipą jest lipa.
Raport z pasieki. Z lipą jest lipa.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.072376012802124