70
Od jakiegoś czasu (od kilku lub kilkunastu miesięcy, ciężko mi stwierdzić) mierzę się z objawami wskazującymi na depresję. Prawie codziennie mam myśli samobójcze, rollercoaster nastrojów, ciężko znaleźć mi coś, co da radość, narastające wypalenie zawodowe, do tego często łapię się na długim, bezmyślnym przewijaniu "shortsów" na jutubie czy innym fejsbuku.

Mam tego dosyć i bardzo chcę sobie wreszcie pomóc, przede wszystkim ze względu na usychającą przez to wszystko relację z żoną i żeby dzieci nie musiały mnie oglądać takiego bez życia (na razie tylko w przenośni, oby nie dosłownie). Na poradę od rodziny mojej czy od żony strony nie mam co liczyć, bo z wiedzą na ich poziomie pewnie od razu chcieliby mnie zamknąć do psychiatryka.

Zatem od czego mogę zacząć? Wizyta u psychologa / psychiatry? Czy do tego potrzeba skierowania? Czy muszę iść do lekarza pierwszego kontaktu, żeby takowe skierowanie otrzymać? Niestety zapytania do popularnej wyszukiwarki nie dają mi konkretnych odpowiedzi. Błagam Was dzidki kochane, pomóżcie i wesprzyjcie dobrą radą. W ramach wdzięczności mogę zapłacić złotem i plusem na profil.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
37
Siema, 
Czy ktoś z Was przeszedł całą terapię od początku do końca? Jak to u Was wyglądało, ile trwało itd? 

Ja osobiście byłem już u kilku psychiatrów i kilku psychologów, ale nigdy nie udało mi się dociągnąć do końca. 

Mam deprę od wielu lat, okazuje się, że dość ciężką, "zdiagnozowaną" w 2015 (w cudzysłowie, bo nikt mi wprost nie powiedział tak naprawdę), ale objawy się zaczęły gdzieś w 2008, tylko wtedy jako gówniarz odpierdalałem różne dziwne rzeczy plus dorastanie, więc w sumie myślałem, że takie stany to norma i tak ma być. W dodatku w domu trochę patola, ojciec alkoholik, narkoman, potem, jak byłem starszy, spiny z ojcem, potem jeszcze parę zgonów (w tym ojca) po drodze, więc gówna się sporo nawarstwiło. 

Teraz chcę coś w końcu na poważnie z tym robić, bo mnie to blokuje w de facto każdym obszarze życia.

Fajnie by było się dowiedzieć jak, jak długo to wyglądało u Was, jak przebiegało, czego doświadczyliście po drodze. Oczywiście wiem, że u każdego jest inaczej i nie bardzo jest sens się porównywać, ale mimo to pytam.

Rzecz jasna nie interesują mnie opinie, które ktoś gdzieś słyszał i mu się wydaje, że coś tylko faktyczne doświadczenia :) 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.083379983901978