0
Lata dziewięćdziesiąte. Z katastrofy rosyjskiego statku na dziką wyspę przypływa szalupą garstka uratowanych marynarzy. Z krzaków wypadają ludożercy, otaczają ich i oznajmiają, że zostaną wszyscy zjedzeni. Najstarszy stopniem bosman zaczyna negocjacje:
- Czy u was rewolucja była?
- Nie - odpowiada zaskoczony kacyk.
- A kolektywizacja? - drąży bosman.
- Nie - coraz bardziej niepewnym głosem mówi kacyk.
- A kult jednostki?
- Nieee!!!!
- A czyny społeczne w dzień urodzin Lenina? Też nie???
- Nie.
- No to skąd w was takie, kurwa, zezwierzęcenie?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
3
Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon, szaleńcy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się, kompletny odjazd, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - ścierwo, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
- A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
Facet nic.
- A może Napoleon albo książę?
Facet nic.
- A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził?
Facet na to:
- Panie, kurwa, ogarnij pan ten sajgon, bo mi tu kazali internet podłączyć!
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
3
Przychodzi pacjent do lekarza i mówi:

- Panie doktorze na czole, po środku zaczyna mi wyrastać guz.

Lekarz obadał i nie przepisując lekarstw, ani maści stwierdził, aby dużo czytał i przyszedł do kontroli za miesiąc.

Takich wizyt kontrolnych odbyło się kilka. Za każdym razem guz był coraz większy, a lekarz jedynie zalecał czytanie i następną wizytę kontrolną.

Pacjent z każdą wizytą był coraz bardziej zaniepokojony rosnącym guzem. Przy ostatniej wizycie lekarz zalecił, aby już nawet czytał 23 godziny na dobę.

W końcu, przy kolejnej wizycie, znerwicowany pacjent mówi:

- Panie doktorze ten guz jest już ogromny, mało tego, kształtem i rozmiarem zaczyna przypominać męskie genitalia!. Już dłużej nie wytrzymam!
Na co lekarz:
- Dlatego zalecałem, aby pan dużo czytał, bo jak panu jaja oczy zasłonią, to już pan sobie nie poczyta.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.074713945388794