Idzie sobie pijaczek wieczorem i dostrzega idącą w oddali zakonnicę.
Przyspiesza kroku i podbiega do niej.
Zakonnica słysząc kroki odwraca się i natychmiast dostaje w twarz.
Pada na ziemię, a pijaczek nie czeka na nic tylko zaczyna ją kopać.
Po dłuższej chwili ciężko dysząc przestaje.
Zakonnica, cała zakrwawiona, tylko pojękuje z bólu nie mając siły się jakkolwiek ruszyć.
Pijaczek spogląda na nią, spluwa na ziemię i mówi
- myślałem, że jesteś silniejszy Batmanie