34
Dzidki chciałem się podzielić z wami moja dzisiejszą historią....l
Dziś miałem zostać przyjęty na oddział chirurgii naszego miejskiego szpitala a jutro miałem trafić na blok operacyjny.
Cel operacji to usunięcie gruczołu tarczycy. Jebana mi urosła tak, że mnie poddusza a, że dodatkowo jestem ulańcem to ciężko mi pracować czy nawet wejść na 4 piętro do mieszkania.
Pokazałem na 7 rano do punku na teść covid (takie wymogi nawet jak ktoś jest zaczipowany) stamtąd na sor na przyjęcie.
Podałem pani w okienku skierowanie ta kazała mi wypełnić jakąś ankietę i w międzyczasie dzwoni na oddział że przyszedł Anon i chce operację.
Odłożyła słuchawkę zabrała ankietę i powiedziała żeby jej nie wypełniał bo na oddziale nie ma miejsc... Se myślę.. kurw@ przecież sami mi kazali przyjść właśnie dziś...
Siadaj Anon czekaj na decyzję ordynatora....
Siedziałem sobie jak cham pod lasem aż w końcu przyszedł pan doktor i mówi że na oddziale nie ma miejsc, a za to jest podejrzenie Covida na oddziale więc wszystkie planowe operacje odwołane i generalnie:
WY
PI
ER
DA
LAJ do domu.
Ot i cała historyja
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.074172973632812