34
pochowałem wszystkie krzesła w domu i czekam na rozwój wydarzeń 

zamiast tradycyjnej koperty wręczyłem księdzu brykiet zmielonych dwustuzłotówek kupiony w NBP 

siedzę za drzwiami i udaję echo odpowiadając na pukanie księdza w drzwi 

na kolendzie ksiądz każe mi pokazać zeszyt z religii...
PS. mam 36 lat 

siadam księdzu na kolanach czekając na nauki kościoła 

od progu pouczam księdza że może być u mnie nie więcej niż 5 min bo śpieszę się na zakupy do biedronki 

częstuję księdza obiadem, a następnie wystawiam rachunek i domagam się napiwku za obsługę (((  )))

jak co roku zostawię księdzu kopertę z równowartością 10zł...w dongach wietnamskich 

pod koniec kolendy dopytuję dyskretnie o możliwość nieoprocentowanej bezzwrotnej pożyczki na zakup garnków Vital bo są one mi niezbędne 

Pytam księdza czy nie mógłby przyjść za 20min, bo ogladam ciekawy program w TV 

sprawdzam odwagę księdza smarujac kupą drzwi 

nie daje ksiedzu dojść do słowa śpiewając kolędy do utraty tchu 

Gdy ksiądz puka do moich drzwi otwieram i mówię że ze świadkami jechowy nie będę rozmawiał 

na koniec pytam księdza kim własciwie jest i co u mnie robi 

w trakcie kolędy obieram ziemniaki, bo nie lubę tracić czasu 

Zapraszam księdza do łazienki, po czym wchodzę do wanny pełnej święconej wody i karze mu szukać potwora z loch ness 

pomagam księdzu w świeceniu wyciągając swoje KROPIDŁO 

proszę księdza aby przy okazji poświecił mi koszyczek wielkanocny na zapas 

całuję księdza w kropidło 

"na ochwiare" przelewam księdzu na konto bankowe

sąsiad zapytał sie ile daje księdzu??
powiedziałem ze 2s i ma wypyerdalac 

wsadzam sobie kwiaty do dzioba, siadam na stole i udaję wazon 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.074717998504639