Rosyjski MSZ wezwał ambasadora Japonii w związku z decyzją rządu tego kraju o rozpoczęciu dostaw sprzętu wojskowego na Ukrainę i zagroził Japonii „poważnymi konsekwencjami”.
Według rosyjskiego MSZ decyzja japońskich władz doprowadzi do „dalszego wzrostu liczby ofiar w ludziach i eskalacji działań wojennych”.
Rosyjskie MSZ stwierdziło również, że administracja japońskiego premiera Fumio Kishidy powinna być „gotowa do współodpowiedzialności za śmierć cywilów, zwłaszcza w regionach przygranicznych Rosji”.
„Tą decyzją Tokio jeszcze bardziej pogłębia niebezpieczny impas w stosunkach dwustronnych. Takie działania nie mogą pozostać bez poważnych konsekwencji”
A także Hit wieczoru:
Władimir Putin podczas spotkania z Aleksandrem Łukaszenką w Soczi określił kiedy na Białorusi zostanie rozmieszczona rosyjska broń jądrowa.
Na spotkaniu Putin zapowiedział, że rozmieszczenie rosyjskiej broni jądrowej na Białorusi rozpocznie się natychmiast po zakończeniu przygotowań infrastruktury w dniach 7-8 lipca.
„Jeśli chodzi o najdelikatniejsze kwestie, które uzgodniliśmy, wszystko idzie zgodnie z planem. 7-8 lipca zakończą się przygotowania odpowiednich obiektów. I natychmiast rozpoczniemy działania związane z umieszczenie odpowiednich gatunków broni na swoim terytorium. Więc wszystko idzie zgodnie z planem, wszystko jest stabilne.
Do sprawy odniósł się w piątek prezydent USA Joe Biden. Zapytany przez Polskie Radio o reakcję w tej kwestii oświadczył, że jego reakcja na plany Rosji jest „skrajnie negatywna”.