5
W poprzedniej pracy, jakieś 10 lat temu pilnowałem ciapatych hiszpanów którzy zamiatali chodniki xD zawsze jakaś taka gadka się nawinęła, był jeden agregacik co siedział za rozboje, wspominał jego "dobre czasy" gdy miał siano i kolegów, że zbierali sie z 4 - 5 jechali na baciate, brali kurewkę co by na tańcach się nie nudzić. Mieli takie swoje miejsce w Barcelonie które było trudno dostępne, więc znajomy piłkarz zwoził ich ciągnikiem z przyczepą, namiot, materac tak dalej. Jak to na tańcach, wódeczka, kiełbaska te sprawy, no i ruchanie w namiocie kurewki xD jak każdy sobie poużywał, to jeden do tego piłkarza (powiedzmy Roberta) panie Roberciku, pan sobie idzie poruchać do namiotu, kurewka opłacona. Wieczór późny, Robert miał latarkę, poświecił do namiotu na kurewkę, wrócił do chłopaków i cytuje
"tam sama maśluna, ja jej nie bede ruchoł".
Karateczka Ania, pozdrawiam i dziękuję za historyjkę xD
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
438
Anna Lewandowska podczas ostatniego wywiadu stwierdziła, że  chce wyjść z cienia sławnego męża i zapowiada, że zamierza "iść po swoje".
Szkoda chłopa
"Rozmawiałam ze znajomą psycholożką, uznałyśmy, że nie możemy żyć w ciągłym przeświadczeniu, że nasze problemy to pikuś w porównaniu z problemami facetów. A nasza praca jest bzdetem w zestawieniu z ich pracą. Niby dlaczego? Od kiedy mieszkam w Barcelonie, żyję bardziej swoim życiem. Dawniej robiłam wiele rzeczy z myślą o Robercie, kończyłam studia dietetyczne dla Roberta, czytałam książki, żeby się dowiedzieć, jak jeszcze mogę mu pomóc. Nie przestałam go wspierać, ale poszłam po swoje..."
"Na przykład pierwszy mecz w sezonie Robert grał tego samego dnia, gdy była pierwsza rocznica mojego studia Edan. Spytał: "Przyjedziesz na stadion?". Jasne, że tak. Byłam tam, ale tylko przez pierwszą połowę, później pojechałam do studia. Nie zrezygnowałam z tego, co dla mnie ważne."
Szkoda chłopa
*Rzeczy ważne - ocieranie się o spoconych hiszpanów - A. Lewandowska
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.089531898498535