19
Wojna Polsko - Polska
Wojna Polsko - Polska
Przecieram oczy ze zdumienia i aż trudno mi uwierzyć, jak bardzo mój naród jest zindoktrynowany. Czy naprawdę musi być tak, że ludzie stojący po przeciwnych biegunach światopoglądowych są zobowiązani do prowadzenia i wręcz podsycania konfliktu między sobą?

Przecież to nie kto inny, jak właśnie politycy, skłócili nasz naród i konsekwentnie podsycają tę Polsko-Polską wojnę... a przecież żadna wojna się faktycznie nie toczy (chyba). Więc gdzie leży problem? Dlaczego wzbudza sensację widok dwóch osób o skrajnie różnych poglądach, które spotykają się w miejscu publicznym i wspólnie piją piwo?

Każdy z nas co roku widzi podobną scenę przy świątecznym stole — zasiadają przy nim osoby o różnych poglądach politycznych. Różnica polega na tym, że te domowe spory są często echem konfliktów, które nie powstały oddolnie, ale zostały wywołane i pielęgnowane przez tych samych ludzi, którzy potem wspólnie piją piwo na oczach opinii publicznej.

Może najwyższy czas poluzować trochę pasek w spodniach i mimo różnic światopoglądowych nauczyć się wreszcie wzajemnego szacunku?

Jestem bardzo ciekaw Waszego zdania, więc zapraszam do dyskusji.



Poza tym, Nawrocki podpisał Deklarację Toruńską, zgodził się z punktami Mentzena... Trzaskowski jej nie podpisał, podważył kilka punktów. Moim zdaniem przekaz jest jasny.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
9
Bylem ostatnio w fabryce majonezu i tam mi pan wytlumaczył skąd się bierze ta ciągla wojna między Kieleckim a Winiary.
Głównie chodzi o to, że są to majonezy do innych produktów, przez co się bierze takie zamieszanie, bo jedni jedzą z jednym drudzy z drugim i się dziwią, że ci pierwsi mogą jeść z tym drugim. 
No i to mniej więcej się dzieli tak, że Kielecki jest do kanapek, do sałatek, do parówek i do jajek a
Winiary jest do wyjebania.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
28
Zagraniczne portale komentują sytuację w Polsce
Zagraniczne portale piszą o sytuacji TVP, Polskiej Agencji Prasowej i Polskiego Radia, w których w środę dotychczasowe kierownictwo straciło władzę. "Nacjonaliści przez całą noc okupowali siedzibę TVP"- donosi L'Observatoire de l'Europe.
"Publiczny kanał - TVP Info - został wyłączony po tym, jak nowy rząd premiera Donalda Tuska podjął działania mające na celu odpolitycznienie mediów publicznych" - donosi BBC, komentują sytuację w polskich mediach.

"Polscy nacjonaliści okupują budynek telewizji państwowej w proteście przeciwko reformom prowadzącym do wolności słowa" - donosi EuroNews.
Reuters przekazał, że "kanał TVP Info, upolityczniony pod rządami poprzedniej władzy, na chwilę przestał nadawać".

The Guardian zdecydował się bardziej szczegółowo opisać sytuację mediów w Polsce i powiązania ich z obecną już władzą - PiS nazwał "ugrupowaniem populistyczno-prawicowym".
"Media państwowe były regularnie oskarżane o stronnicze doniesienia, rozpowszechnianie propagandy i słowne ataki na opozycję. Nowa koalicja rządząca, na której czele stoi premier Donald Tusk, zapowiedziała realizację obietnicy wyborczej dotyczącej odświeżenia telewizji publicznej" - kontynuował portal, dodając, że "rząd PiS był często krytykowany przez opozycję i organizacje non-profit za próby zduszenia niezależnych mediów i ograniczanie wolności słowa".

Al Jazeera English przekazała, że zmiany są związane z reformami nowego, proeuropejskiego przywódcy - Donalda Tuska. W podobnym tonie pisał o premierze L'Observatoire de l'Europe, który stwierdził, że "nacjonaliści przez całą noc okupowali siedzibę TVP" i "protestowali przeciwko wolnym mediom".

Portal personenlich, zajmujący się mediami, stwierdził, że "organizacje międzynarodowe krytykowały jednostronne relacjonowanie kampanii wyborczej przez polskie media publiczne", a według raportu Europejskiego Centrum Wolności Prasy i Mediów (ECPMF), "publiczni nadawcy całkowicie przekształcili się w propagandowe ramię rządzącego PiS". 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.072440147399902